wtorek, 30 maja 2017
Uwaga- PILNE. Zapraszamy i to koniecznie do udziału w proteście w dniu 17 września godz. 14 pod Sądem Najwyższym. PDF Drukuj Email
piątek, 16 września 2016 10:38

Uwaga- PILNE. Zapraszamy i to koniecznie do udziału w proteście w dniu 17 września godz. 14 pod Sądem Najwyższym. 

Mamy jeszcze kilka  wolnych  miejsc na wyjazd do Warszawy w związku z protestem pod Sądem Najwyższym. Chętnych prosimy o  pilny kontakt z Biurem Poselskim Jerzego Jachnika nr.tel 786905533, 790721224 lub 338293235.Wyjazd z Bielska Białej,przez Katowice,Sosnowiec,Częstochowę.

 

Zwracamy się do wszystkich organizacji i osób indywidualnych, które są w Polsce pokrzywdzone przez funkcjonariuszy publicznych - prokuratury, sądy, ZUS, policję i inne o czynny udział w proteście pod Sądem Najwyższym. To jest apel osób protestujących w obronie Zygmunta Miernika ale także w sprawie polskiego bezprawia, który także my posłowie Jerzy Jachnik i Janusz Sanocki wspieramy. 
Organizatorzy proszą o zabranie namiotów, banerów, śpiworów, nazwisk sędziów i prokuratorów biorących udział w wydawaniu bezprawnych wyroków. Udział nas wszystkich bez względu na różnice jest niezbędny. Pamiętajcie, że nieobecni nie mają racji.To jest nasz wszystkich obowiązek. 
Potrzebne są także campery, przyczepy, namioty ......dla uczestników którzy są w sposób ciągły pod SN.

 
Najpierw sprawdził bym skąd i jak dostali mieszkania sędziowie i prokuratorzy. To była by ciekawa lektura. PDF Drukuj Email
wtorek, 13 września 2016 23:31

Sędzia z Poznania zatwierdzała fałszywe testamenty, dzięki czemu jej mąż "odziedziczył" kamienicę. Jak to leciało? Sól tej ziemi? Nadzwyczajna kasta ludzi?! Ta sprawa pokazuje jak bardzo wymiar sprawiedliwości, który ukonstytuował się w III RP, potrafi być pobłażliwy dla własnych funkcjonariuszy.

fot. wPolityce

Pewna sędzia z Poznania uznała sfałszowany testament, o którym wiedziała że jest podrobiony. Beneficjentem tego przekrętu był jej mąż - radca prawny, który "odziedziczył" w ten sposób kamienice w centrum Poznania. Konsekwencje? Sędzia została skazana za... przestępstwo NIEUMYŚLNE, co później pozwoliło jej dalej pracować w zawodzie sędziego! Przekręt niemal się udał. Sfałszowany testament podrzucono do akt w toku postępowania spadkowego. Sędzia prowadząca to postępowanie, mimo iż wiedziała, że wspomniany dokument został podrobiony, klepnęła nielegalne nabycie spadku. W ten sposób jej mąż (!) stał się właścicielem drogiej kamienicy w centrum Poznania. Dzięki dociekliwości lokatorów kamienicy sprawa wyszła jednak na jaw. Mąż sędzi poszedł siedzieć na 4 lata do więzienia, a sama pani sędzia została skazana na 1 rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata za przestępstwo z art. 231 par. 3 kodeksu karnego, polegające na trzykrotnym nieumyślnym (uwaga: NIEUMYŚLNYM!) niedopełnieniu obowiązków sędziego poprzez poświadczenie nieprawdy w postanowieniach o stwierdzenie nabycia spadku, wiedząc, ze przedstawione w tych sprawach testamenty zostały sfałszowane. W sprawie uderza jedna rzecz - jak to jest możliwe, że mając świadomość istnienia sfałszowanego testamentu, orzekając nieprawdę w postanowieniu o nabyciu spadku (czym działa na korzyść swojego męża), sędzia ta została skazana za przestępstwo popełnione NIEUMYŚLNIE? Jak ta NIEUMYŚLNOŚĆ się objawiła? Pomrocznością? Zanikiem świadomości? Zaiste, ta "nadzwyczajna kasta" potrafi być niezwykle pobłażliwa dla swoich występków. Źródło: Sędzia skazana w poznańskiej aferze "testamentowej" nadal sądzi ludzi.

Wymiar sprawiedliwości potrafi dla siebie być łaskawy (wPolityce.pl)

 
Uwaga- PILNE. Zapraszamy i to koniecznie do udziału w proteście w dniu 17 września godz. 14 pod Sądem Najwyższym. PDF Drukuj Email
poniedziałek, 12 września 2016 10:48

Uwaga- PILNE. Zapraszamy i to koniecznie do udziału w proteście w dniu 17 września godz. 14 pod Sądem Najwyższym.

Zwracamy się do wszystkich organizacji i osób indywidualnych, które są w Polsce pokrzywdzone przez funkcjonariuszy publicznych - prokuratury, sądy, ZUS, policję i inne o czynny udział w proteście pod Sądem Najwyższym. To jest apel osób protestujących w obronie Zygmunta Miernika ale także w sprawie polskiego bezprawia, który także my posłowie Jerzy Jachnik i Janusz Sanocki wspieramy. 
Organizatorzy proszą o zabranie namiotów, banerów, śpiworów, nazwik sędziów i prokuratorów biorących udział w wydawaniu bezprawnych wyroków. Udział nas wszystkich bez względu na różnice jest niezbęcny. Pamiętajcie, że nieobecni nie mają racji.To jest nasz wszystkich obowiązek. 
Potrzebne są także campery, przyczepy, namioty ......dla uczestników którzy są w sposób ciągły pod SN.
W sprawie wyjazdu z kierunku Katowic proszę o pilny kontakt z moim biurem poselskim tel. 786905533 lub 33 8293235. 
Jeśli będzie nas odpowiednia ilość podejmiemy próbę zorganizowania wyjazdu zbiorowego. Informacje do 14 września. W dniu 17 września może dojść do wspólnej inicjatywy wszystkich osób pokrzywdzonych w Polsce.

 
Nie liczcie na to, że ktokolwiek rozliczy polską złodziejską reprywatyzację czy też Amber Gold. To mrzonki - kolejne igrzyska skorumpowanego państwa. PDF Drukuj Email
piątek, 09 września 2016 07:50

Jerzy Jachnik:

Nie liczcie na to, że ktokolwiek rozliczy polską złodziejską reprywatyzację czy też Amber Gold. 
To mrzonki - kolejne igrzyska skorumpowanego państwa.

Mieliśmy już wiele afer . Wszystkie rozmyte. Jak nawet doszło do aktów oskarżenia sprawę załatwiało państwo sędziów. I tak jest od 26 lat. I tak będzie następne 26 lat – jeśli nie dojdzie do radykalnych zmian systemowych.


Teraz politycy biją się w piersi i mówią: zrobimy audyt, wyjaśnimy. Tylko ja pytam co ? Najpierw większość przez 26 lat zaspokoiła swoje i rodzin potrzeby, zabezpieczyli swój byt na pokolenia a teraz ci sami politycy będą wyjaśniać sprawę. Koń by się uśmiał.

 

Pewno jak już coś wyjaśnią sprawy ugrzęzną w czeluściach sal sądowych na następne 20 lat, po czym sprawy się przedawnią lub zapadną wyroki uniewinniające. Może kogoś jako kozła ofiarnego poświęcą. Przecież to sprawdzony i wiele razy powtarzany model.

 

Zachodzi pytanie jaki udział w tym wszystkim miały organy ścigania? Co robiła prokuratura ? I co z nimi ? Pewno nadal są prokuratorami, sędziami itd. 
Jeszcze raz podkreślam: rozdział władzy wykonawczej od ustawodawczej. Minister nie może być jednocześnie posłem. Jednomandatowe i jednokadencyjne okręgi wyborcze – od sejmu do samorządu, jedna ustawa o odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych łącznie z biegłymi, sędziami, prokuratorami. Minimalny okres przedawnienia 25 lat !!! Mnożnik kar dla funkcjonariuszy od 2 - 4 razy w stosunku do zwykłych obywateli. Rzeczywista kontrola społeczna nad prokuraturą i sądownictwem.

 
Jerzy Jachnik o Krajowej Radzie Sądownictwa i procedowaniu ustaw w sejmie - wystąpienie z dnia 5.09.2016 r. PDF Drukuj Email
wtorek, 06 września 2016 21:47

Dla zainteresowanych całe posiedzenie Sejmowej Komisji Sprawiedliwości z dnia 5.09.2016 r. w sprawie oceny sprawozdania KRS za 2015 r.  Waro posłuchać. Szczególnie wystąpień pani marszałek Dolniak - przedtem sędzi. 

http://www.sejm.gov.pl/

 

 

 
Odpowiedzi z dnia 5.09.2016 r. dla posłów Przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa PDF Drukuj Email
środa, 07 września 2016 20:34

Część I : pytanie Jerzego Jachnika;

 

Część II

 
Sprawiedliwość po polsku. W ilu sprawach dzikiej prywatyzacji wydano sądowe wyroki. PDF Drukuj Email
środa, 07 września 2016 08:08

38 milionów złotych odszkodowania. Tyle na reprywatyzacji zarobiła

urzędniczka ministerstwa sprawiedliwości Więcej - kliknij.

 
Sędzia - to nadzwyczajna kasta ludzi. PDF Drukuj Email
środa, 07 września 2016 07:33

Nie do wiary, że takie łowa mogły paść z ust szefowej stowarzyszenia sędziów.

 

 
Świetne wystąpienie Janusza Sanockiego dn. 5.09.2016 w sejmie na temat sądownictwa w Polsce PDF Drukuj Email
wtorek, 06 września 2016 21:33

 
Właśnie otrzymałem pismo sądowe w sprawie Zygmunta Miernika PDF Drukuj Email
niedziela, 04 września 2016 11:15

                      Miernik

 
Jerzy Jachnik- Refleksje po rocznym pobycie w sejmie. Czy posłowie i Sejm mogą zmienić Polskę – NIE !!! Dlaczego ? PDF Drukuj Email
sobota, 03 września 2016 15:36

 

Znalezione obrazy dla zapytania Jerzy JachnikCzy posłowie i Sejm  mogą zmienić  Polskę – NIE !!!  Dlaczego ? – bo mamy  od 26 lat rządy partiokracji. 

Moim zdaniem polski Sejm  to  pseudo demokratyczna  fikcja, która ma legitymizować polską demokrację. Tymczasem  jest to bezduszna i bezwzględna machina matematyczna reprezentująca wyłącznie interesy polityczne partii politycznych. Nie ma nic wspólnego z dobrem obywateli.  I  tak moim zdaniem jest   od 26 lat bez względu na to kto sprawuje władzę. Czas na zmianę.

Czy możemy to zrobić ?

Moim zdaniem koniecznym jest natychmiastowa:

  1. Zmiana obecnego systemu wyborczego na jedno - kadencyjne JOW-y, z podkreśleniem:  jedno-kadencyjne
  2.  Rozdzielenie władzy ustawodawczej od wykonawczej poprzez zakaz sprawowania funkcji ministra i posła,
  3. Zmiana regulaminu prac sejmu,

Jeśli do tych zmian nie dojdzie tak długo w Polsce sejm będzie nieprzemijającą partiokracyjną  fikcją bez szans na miany.   

Dlaczego jednokadencyjne JOW-y?

Poseł idąc do sejmu musi wiedzieć, że po czterech latach wróci do swojego środowiska i tam zostanie obiektywnie oceniony. Po czteroletniej przerwie może kandydować znowu.  To jedyny sposób aby czynni posłowie myśleli o obywatelach i Polsce a nie swoich karierach. Nic mniej nie wystarczy.

Tymczasem prawie wszyscy posłowie, którzy są w sejmie myślą  wyłącznie o dożywotnim tam pobycie albo o trampolinie do awansu do TK, KRS, ministerstwa, spółek itd.  Oni po prostu nic innego nie umieją robić. W normalnym kraju posłowie Ci poza wyjątkami byli by na bezrobociu.  Praca posła na rzecz tworzenia dobrego prawa dla obywateli to fikcja i żarty z obywateli. Ciągłe licytacje się partii na  ilość zgłaszanych  partyjnych ustaw, najbardziej skomplikowane oraz złe prawo - kompromituje wszystkich obecnych i byłych posłów. W Polsce w rzeczywistości nie istnieje władza ustawodawcza. Władzę ustawodawczą wykonuje w rzeczywistości władza wykonawcza,  przepychając ustawy jako tzw. poselskie.

Dlatego też posłowie są posłuszni  szefom partii politycznych i głosują jak karne wojsko nie wiedząc nawet za czym, po drugie ich ocena rzekomej  pracy  zależna jest od tzw. aktywności poselskiej, polegająca  wyłącznie  na liczeniu ilości wystąpień w sejmie a nie ich jakości.  Latają więc bezmyślnie w „wyścigu szczurów” na mównicę, odczytując  napisane im przez kancelarie prawne stanowiska, oświadczenia, zapytania itd. – nie wiedząc nawet o co w nich chodzi. Sami z głowy pytania nie są w stanie zadać. Ba pytania te wielokrotnie bez skrupułów są powtarzane przez kolejnych posłów  tylko w imię tzw.  aktywności i przyszłej kampanii wyborczej.  

Czy można i trzeba rozdzielić władzę ustawodawczej od wykonawczej ?

To jest niezbędna konieczność. Jestem w stanie zrozumieć, że poseł nie chciał by iść np. na miesiąc na ministra. Ale ten rozdział jest konieczny. Władza wykonawcza ( ministerstwa ) przejęły rolę ustawodawczą sejmu. Uprawiają w sejmie fikcję w postaci swoich projektów jako projektów poselskich - a wojsko poselskie  danej partii grzecznie je wykonuje. Można np. zastanowić się czy na okres pracy w ministerstwie nie należało by w to miejsce powołać posła tymczasowego, a kiedy minister zostanie zmieniony i wraca do sejmu to poseł tymczasowy kończy swoją pracę. Może się takie rozwiązanie nie podobać ale nie ma innego wyjścia - aby sejm tworzył ustawy a nie był maszynką do głosowania poszczególnych partii. W ten sposób nigdy nie powstaną dobre ustawy.  Władza ustawodawcza w takim wydaniu nie jest nikomu poza politykom  w Polsce potrzebna.

Po co i komu potrzebna jest zmiana regulaminu sejmu ?

Proces legislacyjny jest w Polsce chory. Do sejmu z reguły wpływa projekt ustawy ministerialny, do którego podstawia się posłów i proceduje a właściwie udaje że się proceduje jako poselski. W rzeczywistości już wtedy zaczyna się przepychanie ustaw rządowych. Projekt kieruje się do pierwszego czytania, w którym przedstawiane są stanowiska klubów a następnie zaczyna się wyścig szczurów z oświadczeniami, które mają oficjalną nazwę pytań. Mało tego w tym samym czasie odbywają się posiedzenia komicji sejmowych na których poseł musi być obecny. Nie może więc śledzić dyskusji o projekcie ustawy. Potem projekt po przegłosowaniu partii rządzącej przechodzi do komisji. Tak kolanem się go przepycha, a dyskusja to fikcja. Większość posłów nie wie o czym mówi a poprawki nawet te najsłuszniejsze i logiczne mają zerową szansę przejścia.  Zresztą nawet ci posłowie uczciwi i znający temat mają trudności w analizie bowiem projekty ustaw lub ich zmian są tak przygotowane, że nikt w nich nie wie (poza sprawozdawcą), o co chodzi i czego zmiana dotyczy. Tymczasem komisja sejmowa powinna posiadać tekst pierwotny i zmiany oraz zapraszać wszystkich zainteresowanych uczestników w tym prawników, sędziów, prokuratorów, finansistów oraz zajmujące się tymi problemami organizacje społeczne. Ustawa powinna powstawać w oparciu o merytoryczną dyskusję a także zwrócenie uwagi na jej zalety i wady.

Potem kolejne II czytanie w sejmie i powtórka poprawek z komisji sejmowej. Powrót drugi raz do komisji i tam kolejna fikcja głosowania tego samego. W końcu trzecie czytanie i 50,100, 200 głosowań w których nikt w  sejmie na bieżąco nie jest w stanie się rozeznać. Ba, nie zdąży nawet przeczytać. Głosowanie to automat ze ściągami  dostarczanymi przez prawników biur poselskich. Nikt nawet w sejmie nie wie na ile tzw. ustaw Rywina głosował.

Zasada przepychania ustaw w sejmie jest prosta.  Najpierw rządząca partia polityczna przepycha ustawę, z logiką: jak będą jakieś błędy to poprawimy. I tak się poprawia w Polsce ustawy od 26 lat.

Najwyższy czas abyśmy jako posłowie KUKIZ’15 głośno o tym w sejmie i poza sejmem na spotkaniach mówili.  Tylko tak coś możemy dla obywateli zmienić. Nie dajmy się wkręcać w kolejne projekty, których nikt nigdy nie przegłosuje.

Takie prace sejmu mnie po prostu duszą. Pytam: jak długo będziemy się na to godzić.

Do wyrażenia  mojego stanowiska zmobilizowała mnie wystąpienie na  Krajowym zjeździe sędziów Pani Marszałek Sejmu Barbara Dolniak –  wcześniej sędzia Sądu rejonowego w Katowicach, a także szczególny udział w tym kongresie  przewodniczącego Ryszarda Petru – którzy jak widać w procedurze  sejmu całkiem dobrze się czują a Polska to oaza sprawiedliwości i sędziowskiej mądrości.

                                                                                       poseł Jerzy Jachnik KUKIZ'15

 
List otwarty posłów Janusza Sanockiego i Jerzego Jachnika do nadzwyczajnego zjazdu sędziów RO. - Warszawa 3.09.2016 r. PDF Drukuj Email
sobota, 03 września 2016 10:37

List otwarty posłów do uczestników Kongresu Sędziów. Uczestnicy Kongresu Sędziów!

Zwracamy się do Was z okazji Kongresu jaki zwołaliście w Warszawie, nie tylko jako posłowie Sejmu RP. Zwracamy się również jako wieloletni działacze stowarzyszeń walczących z bezprawiem w polskim wymiarze sprawiedliwości – w sądach czy w prokuraturze.

Od wielu lat doświadczamy sami fatalnego funkcjonowania polskich sądów. Jesteśmy także świadkami fatalnego stanu polskiego wymiaru sprawiedliwości – broniąc wielu osób, które przez lata zmagają się z sądowa patologią – stronniczymi wyrokami, koszmarną, nieznaną w innych państwach przewlekłością postępowań,  nieumiejętnością sędziów rozstrzygania prostych spraw.

Problemy te przedstawiało dwukrotnie w Sejmie ponad tysiąc osób poszkodowanych przez wymiar sprawiedliwości, które przyjechały  z całej Polski na dwie konferencje (16 stycznia i 25 czerwca 2016) zorganizowane przez Poselski Zespół na rzecz Nowej Konstytucji, którego jesteśmy członkami.

Uczestnicy Konferencji – obywatele - przedstawiali przykłady arogancji z jaką zostali potraktowani przez sędziów, przypadki wydawania jawnie niesprawiedliwych i jakże często bezprawnych wyroków.

Nagminne są przypadki łamania przez sędziów podstawowych praw człowieka  - stąd Polska jest w konsekwencji uznawana w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu za państwo naruszające Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

W konsekwencji państwo polskie wypłaca poszkodowanym duże odszkodowania, a sędziowie, którzy wydali bezprawne wyroki pozostają bezkarni.

Bezkarni pozostają sędziowie przyłapani na zachowaniach świadczących o jawnej stronniczości czy wręcz korupcji.

Przypadki te są ogólnie znane podobnie jak skandaliczny wręcz stan polskiego wymiaru sprawiedliwości i sądownictwa.

Obraz polskiego sądownictwa jest porażający. Dzisiaj sędziowie w Polsce są w stanie bezkarnie uzasadnić każdą największą prawną fikcję.  I to trzeba koniecznie zmienić.

W ostatnich latach narasta lawina wyroków niesprawiedliwych. Wystarczy popatrzeć na orzeczenia sądów w sprawie reprywatyzacji– która dotyczy całej Polski, a którą sankcjonują prawomocne wyroki sądowe. Kolejna kompromitacja to wyrok na Zygmunta Miernika. To nic innego jak odwet polityczny. Tymczasem samopoczucie sędziów RP jest świetne.

Chcemy mieć nadzieję, że uczestnicy Kongresu Sędziów właśnie tymi problemami zajmą się i w imię dobra wspólnego, porzucając korporacyjny egoizm przystąpią do naprawy sądownictwa i oczyszczenia własnego środowiska.

Zwracamy się zatem z apelem do uczestników Kongresu sędziów - by środowisko sędziowskie – wspólnie z obywatelami, działaczami społecznymi stowarzyszeń i innymi środowiskami zainteresowanymi stanem polskiego państwa – przystąpiło do sporządzenia diagnozy stanu polskiego wymiaru sprawiedliwości, a także opracowania niezbędnych reform ustrojowych, które pomogłyby wady obecnego stanu usunąć.

Naszym zdaniem – podstawową przyczyną obecnego, patologicznego stanu polskiego wymiaru sprawiedliwości, jest całkowity brak społecznego (zewnętrznego)  nadzoru nad działaniem sądownictwa. Obecna ustawa o ustroju sądów oddaje w ręce samej korporacji sędziowskiej wybór nowych sędziów, a także wszelkie funkcje kontrolne, wykluczając jakąkolwiek kontrolę obiektywną. Sytuacja taka prowadzi do stałego obniżania kryteriów oceny, nie daje żadnych bodźców wzrostu efektywności i rzetelności działania.

Ale – co najważniejsze sytuacja, w której sędziowie wybierają się sami we własnym środowisku zawodowym – stanowi naruszenie fundamentalnej zasady konstytucyjnej – zawartej w art. 4 polskiej Konstytucji – zasady suwerenności Narodu. Funkcja sędziego to nie jest bowiem tylko „zawód”, to przede wszystkim funkcja publiczna, a sędzia powinien reprezentować władzę Narodu i być przez Naród – albo Narodu przedstawicieli – wybierany i kontrolowany.

Zgodnie bowiem z przytoczonym artykułem 4 Konstytucji władza zwierzchnia w Rzeczpospolitej należy bowiem do Narodu, który sprawuje władzę albo przez swoich przedstawicieli, albo bezpośrednio.

I tak władza ustawodawcza (Sejm i Senat) jest wybierana przez Naród bezpośrednio. Prezydent jako część władzy wykonawczej również pochodzi z wyborów bezpośrednich, zaś rząd zostaje powołany przez Sejm czyli przez przedstawicieli Narodu.

Tymczasem sędziowie wybierają się sami – co jest oczywistym naruszeniem konstytucyjnej zasady zwierzchnictwa Narodu i każe zastanawiać się nad legalnością ich umocowania.

Ten stan rzeczy polegający na naruszeniu Konstytucji musi jak najszybciej zostać zmieniony.

Uważamy, że jest najwyższy czas na dokonanie radykalnej reformy wymiaru sprawiedliwości.

Oprócz wprowadzenia wybieralności sędziów – zgodnie z art. 4 Konstytucji - koniecznym jest także-  naszym zdaniem -wprowadzenie:

-  Wydłużenia do 25 lat okresu przedawnienia dla wszystkich funkcjonariuszy publicznych w tym sędziów i prokuratorów 

 - obligatoryjnego nagrywania, przesłuchań w prokuraturach,  posiedzeń i rozpraw jeśli życzy sobie tego któraś ze stron;

- okresowych  badań psychologiczno – psychiatrycznych  wszystkich funkcjonariuszy publicznych w tym sędziów;

- uspołecznienia wybieralności sędziów poprzez dokonywanie wyboru przez przedstawicieli społeczeństwa (Narodu) a także ujawnianie nazwisk kandydatów na stronach internetowych sądów i KRS wraz z przyjmowaniem opinii społeczeństwa w zakresie wydawanych   orzeczeń ;

- zmiany w organizacji Sądu Najwyższego w tym rozpoznawania kasacji cywilnych i karnych;

- wprowadzenie w praktyce zawiadamianie sędziów do prokuratur o składaniu fałszywych zeznań przez świadków, który znaczna część trudni się zeznaniami na zamówienie;

Apelujemy zatem do Państwa – uczestników Kongresu Sędziów w Warszawie o przystąpienie do prac nad przystąpieniem do rzetelnej dyskusji - w imię dobra wspólnego  - i rozpoczęcie uzdrawiania sytuacji w polskim sądownictwie.

Janusz Sanocki – poseł na Sejm RP

Jerzy Jachnik – poseł na Sejm RP

 
Nadzwyczahny Kongres bezkarności sędziów - Warszawa 3.09.2016 r. - transmisja na żywo PDF Drukuj Email
sobota, 03 września 2016 10:14

 

Uwaga zamina linku;

https://www.youtube.com/watch?v=I9q1uSgwRu8&feature=youtu.be

 

 
Układ sędziowski na Pomorzu - czy tylko ? Twierdzimy, że nie. PDF Drukuj Email
poniedziałek, 29 sierpnia 2016 10:28

  W artykule „Inny wymiar sprawiedliwości” Marek Pyza i Marcin Wikło opisują mechanizmy działania pomorskiego wymiaru sprawiedliwości szczególnie w przypadku awansów zawodowych. Zauważają, że nie pieniądze są kluczem do kariery:Chodzi raczej o zapewnianie osłony i załatwianie „drobnych spraw”, co do których nie trzeba nawet „wydawać rozkazów”. Jeśli prezes bierze kogoś do okręgu, to ten człowiek jest lojalny. Często nawet nie wie, co robi. Przystaje np. na prośbę o zmianę terminu rozprawy. A ten bywa kluczowy, bo może pozwolić coś przesunąć, przedawnić, prokurator może nie dostać wszystkich akt… Chodzi o miękkie wpływanie, przy którym nawet trudno formalnie zarzucić niedopełnienie obowiązków czy niestaranność. A już na pewno niezamierzone.                                                  

 

Numer 35

Więcej; wSIECIpl. - kliknij.

 
Najwyższy czas aby rozliczyć Was. Nadzwyczajny kongres buty sędziów RP. PDF Drukuj Email
wtorek, 23 sierpnia 2016 21:21
Powinniśmy ich odwiedzić. Kto jest chętny ?
 
 
 
 
Sędziowie RP lamentują: od 1989 r. nie mieliśmy aż tylu zagrożeń dla niezawisłości sędziów i funkcjonowania sądownictwa, nagromadzonych w tak krótkim czasie.
 
A ja twierdzę; staczacie się od 1989 r. Popatrzcie na program kongersu. Nie ma tam ani słowa o korupcji, arogancji, bałaganiarstwie, braku sprawiedliwości. Oni nadal czują się bezkarni i wielcy.
 
A to program kongersu buty sędziów:
 
Sędziowie debatować będą na temat:
1. nadzoru ministra sprawiedliwości nad sądami w świetle nowej ustawy prawo o prokuraturze,
2. niezależności sądów i niezawisłości sędziów w kontekście planowanych zmian w prawie o ustroju sądów powszechnych, administracyjnych i Sądu Najwyższego,
3. o sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego,
4. projekcie zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa,
5. o sposobach powoływania sędziów na wolne stanowiska w kontekście niedawnej odmowy nominacji przez prezydenta 10 kandydatów.

 

 
Nie chcemy takiego RPO. Dlaczego ? - bo nie zna Konstytucji RP. PDF Drukuj Email
piątek, 19 sierpnia 2016 22:50
Zamiast Rzecznika Praw Obywatelskich pojawił się w Polsce Rzecznik bezkrytycznej i nie kontrolowanej nominacji Sędziów. Ale cóż to nie dziwi bo to nie pierwszy raz, że mamy RPO bezprawia sędziów a nie obrony obywateli. Poza tym RPO pochodzi z tej samej stajni co prezes TK. Panie rzeczniku Bodnar a wystarczy poczytać komentarz do Konstytucji RP aby jasnym było, że jest to jednoznaczne uprawnienie Prezydenta RP. Ale wbrew faktom prawnym Was funkcjonariusze RP to boli. Chcecie mieć wszystko dla siebie poza wszelką kontrolą społeczną. Polecam RPO art. 4 Konstytucji RP. To nie wy prawnicy, sędziowie, prokuratorzy czy TK jesteście władzą zwierzchnią a społeczeństwo !!! Czy to takie trudne, że RPO tego nie rozumie ?
 
paragraf prawo
 
 
Jerzy Jachnik:O beznadziei w prokuraturach i sądach na Sejmowej Komisji Sprawiedliwości PDF Drukuj Email
czwartek, 18 sierpnia 2016 18:54

Udział stowarzyszeń w nowym kpk wywalczyliśmy ale nagrywanie i reszty na razie niestety nie !!!

 
W Polsce trzeba wszystko zaorać i zacząć od nowa PDF Drukuj Email
czwartek, 18 sierpnia 2016 18:37

 
Spór o Trybunał nadal trwa TVP INFO - Minęła dwudziesta PDF Drukuj Email
środa, 17 sierpnia 2016 11:11

Jerzy Jachnik: Taki mamy TK to widzimy od lat. Można różne orzeczenia przytaczać. I dobre i złe. Trzeba też jasno powiedzieć, że chore jest całe sądownictwo w Polsce. Nie będzie zmiany w sądownictwie, jak nie będzie uporządkowana sprawa TK.

 

 

 
Sędziowie nie chcą kar za korupcję. PDF Drukuj Email
środa, 17 sierpnia 2016 11:53

Ministerstwo sprawiedliwości zaproponowało, aby zaostrzyć kary dla skorumpowanych sędziów i prokuratorów. Środowisko sędziowskie przeciwne nowym reformom.Propozycję zmian krytykuje sędzia Krystian Markiewicz – prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”. W wywiadzie udzielonym dziennikowi „Rzeczpospolita” stwierdził, że korupcja wśród sędziów i prokuratorów nie jest realnym problemem, a co za tym idzie – nie ma żadnego powodu, aby zmiany polegające na zaostrzeniu kar wprowadzać. Dodał przy tym, że propozycja ministerstwa jest podważeniem zaufania społeczeństwa do środowiska sędziów i prokuratorów…

 

http://prawicowyinternet.pl

 

 
Większość tego parlamentu nie była by w stanie kiosku z marchewkami PDF Drukuj Email
czwartek, 07 lipca 2016 22:27

Dzięki autorowi tego memu :) istotnie streszczenie III RP. Tutaj całe przemówienie link: https://www.youtube.com/watch?v=KHEC2sqoJLk&feature=youtu.be obejrzyj!

 
 
I przekonajcie mnie, że sędziów nie trzeba okresowo badać psychiatrycznie. PDF Drukuj Email
piątek, 24 czerwca 2016 17:08

Poziom uzasadnienia 16 letniego postępowania bielskich sądów i prokuratury  oraz obecne orzeczenie o braku przewlekłości  każe zadać podstawowe pytania:

1. czy sędziowie Ci są zdrowi umysłowo !!!!

2. czy znają prawo !!! 

Zasadniczych dat w tej  15 letniej sprawy  ten   zawodowy skład SO w Bielsku- Białej w w/w składzie nie dostrzegł.  Pisze o datach które były już przedmiotem innej skargi. Rżnie głupa, że nie wie o co w sprawie chodzi. Tymczasem sam był także przyczyną wieloletniej przewlekłości !!!.  

Tupet, arogancja, nepotyzm i bezkarność - to jedyne zalety bielskich sędziów.

Ba sędziowie ci wstydzili się nawet przesłać to idiotyczne uzasadnienie. Trzeba było o niego specjalnie wystąpić !!!.  Nie wiem;  ślepi ? głusi ?, pozbawieni rozumu ? czy też chęci odwetu ?

 

Przelekłość B. Śl. 2016

 

A oto jak wyglądały rzeczywiste fakty oddalonej skargi - na przewlekłość:                                                                                                                     

-  od  dnia 1 stycznia 2015 r.  do lipca wyznaczono  6 terminów spraw w tym pierwszą  dopiero na dzień 4.02. 2015 r.

- w ciągu pół roku dokończono przesłuchanie  jednego świadka  a resztę czynności było zdaniem pokrzywdzonych pozorowanych a przynajmniej niepotrzebnych lub takich które można było przeprowadzić znacznie wcześniej.                                                                                                          - po okresie  złożenia wniosku o  przedawnienia  przez  oskarżonego b. dyr. Banku Śląskiego SSR Kudelski wyznaczył  aż kolejnych  7 terminów !!!! - kiedy to z urzędu sędziamiał obowiązek badania przedawnienia a sprawa była z urzędu pod nadzorem Prezesa Sądu Okregowego przez kilka lat !!!

Tak  wyglądało rzeczywiste  procedowanie sądu ?                                                             -  16.12.2014 – ostatnia sprawa w 2014 r.  na której  słuchano  świadka                                                -    4.02.2015 – wyznaczony pierwszy termin z pozorowanymi czynnościami.                                      -  19.03 .2015 – słuchany ostatni raz świadek z grudnia                                                                        -   21.05.2015 – wysłuchuje wniosków stron  bez wydania postanowienia – kolejna zbędna przewlekłość.                                                                                                                                              - 27.05.2015 – Sąd wydaje postanowienia o rozpoznaniu wniosków i  dopuszcza nikomu nie potrzebne do rozpoznania sprawy,  świadków  M. oraz  N. - po czym N. -  nie zgłasza się przez kolejne 4 terminy tj. 10.06, 3.07.; 10.09; i 17.09 (  a tylko raz dostarcza zwolnienie biegłego sądowego ).  

                                                                                                                                                  Reasumując:  przez 5 miesięcy  nie zrobiono w sprawie nic poza przesłuchaniem św.  R – którego słuchano kilka razy tylko dlatego, że SSR Kudelski w imieniu tzw. kierowania rozprawą utrudniał jej przesłuchanie !!!

Dzisiaj  jest już nam wiadomym  dlaczego SSR Kudelski  tolerował   nie przychodzenia świadka N.  na rozprawę.  W naszej  ocenie jest to klasyczne unikanie prowadzenia postępowania i zamierzone zachowanie  oskarżonego  na oczekiwany przez niego termin przedawnienia.

Czynnie  pomaga mu w tym  prowadzący sprawę SSR . P. Kudelski   i co najmniej toleruje Sąd Okręgowy i jego Prezes.                                                                                                                 Pokrzywdzeni od samego początku kwestionowali  brak obiektywności prowadzenia  sprawy jak i zupełnie dowolne wyłączenie jej jawności przez SSR P. Kudelskiego.  

A oto szczegóły:                        

- 10.06. 2015  - zupełnie niepotrzebne w sprawie  zarządza przesłuchanie świadka M.  na wniosek oskarżonego zaś drugi świadek oskarżonego   p. N. jak przewidywaliśmy  był nieobecny – kolejny stracony termin.                                                                                                                                         - 3.07. 2015 – kolejne pozorowanie  postępowania sądowego – świadek oskarżenia  p. N. kolejny raz nieobecny  - a więc kolejny stracony termin. 

Pozorując czynności Sąd  rozpoznaje kolejny raz wniosek  pokrzywdzonych  o przesłuchanie  jako świadka prokuratora  - który mógł rozpoznać  4 lata wcześniej.                                                             - 10.09.2015 – kolejne pozorowanie procesu. Nieobecność świadka N. ( zwolnienie nie wydaje biegły sądowy a dobry znajomy  dr.  K.).

- 17.09.2015 – przesłuchanie prokuratora i kolejna nieobecność świadka N. bez zaświadczenia biegłego sądowego a zwykłego lekarza.                                                                                                    

- 4.11.2015 – odczytanie zeznań,  kolejny raz nieobecnego świadka N. – zwolnienie                            

- 10.11.2015 – mowy końcowe oskarżycieli                                                                                              

- 20.11.2015 – mowy końcowe strony oskarżonej

- 4.12.2015 – otwarcie przewodu i uznanie wniosków, które wcześniej sąd wielokrotnie oddalał.        

 - 25.12.2015 – wniosek oskarżonego  o przedawnienie, które nastąpiło w sierpniu 2015 r. 

Tych dat ślepy zawodowy skład SO w Bielsku- Białej w w/w składzie nie dostrzegł. Tupet, arogancja, nepotyzm i bezkarność - to jedyne zalety bielskich sędziów.

Konkludując: od stycznia 2015 do końca 2015 r. Sąd przesłuchał  świadków: R,  M i W – co można było zrobić kilka lat wcześniej – bo procedował  aż 4 lata.                                                                       Podany powyżej harmonogram pracy sądu pokazuje jak mała była   rzeczywista   wydajność pracy Sądu rejonowego w Bielsku-Białej w 2015 r., nie wspominając ile niepotrzebnego czasu stracono w latach 2012 – 2015 na zbędne deliberowanie i utrudnianie przesłuchania świadków przez sąd i pełnomocników oskarżonego.  Nie wspomnę, że wcześniej przez 2011 r. nie wyznaczano sędziego sprawozdawcę.                                                                                                                                     Cała ta sytuacja postępowania sądowego od 2012 r. jednoznacznie wskazuje, iż apel pokrzywdzonych o wyłączenie się Przewodniczącego ze względu na powiązania z Bankiem Śląskim i wynikający z tego konflikt,  wydaje się obecnie w pełni uzasadniona. Jeśli powyższe uzupełnić, iż sprawa jako wieloletnia była z pewnością pod szczególnym nadzorem Przewodniczącego wydziału i Sądu Okręgowego  nasuwa się nieodparty wniosek, o celowym kursie na przedawnienie sprawy co potwierdza ostatnie nonszalanckie oddalenie skargi   na przewlekłość    przez SSO w Bielsku-Białej A. Trzopka, W. Sadło , A. Mieszczak.                                                                                                       Podkreślić należy, że Sąd  przy prawidłowej organizacji pracy miał aż nadto czasu aby w ciągu  max. jednego roku  wydać w tej sprawie orzeczenie, a nie doprowadzać ją przez 4 kolejne lata do przedawnienia z akceptacją Prezesa Sądu Okręgowego w Bielsku- Białej.                                             Z całą pewnością było by tak gdy by Sąd rozpoznawał sprawę wyłącznie w zakresie oskarżenia zakreślonego orzeczeniem Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej,  a nie wychodził poza ten zakres,  zmuszając  nawet  pokrzywdzonych do zeznań poza osnowę subsydiarnego aktu oskarżenia ( czego dowodzą nagrania sprawy),  tym bardziej  że w sprawach poza tym zakresem zapadły prawomocne orzeczenia sądów lub też nie zostały przez Sąd Okręgowy uznane.

Ot polska bezkarna przestepcza sprawiedliwość.

 

 
Przewlekłość postępowań sądowych - wystąpienie RPO do Ministra Sprawiedliwości. PDF Drukuj Email
piątek, 24 czerwca 2016 16:41

I co to daje. Sędziowie RP mają i tak wszystkich  gdzieś.  Tyle może

RPO - kliknij treść wystąpienia.

 

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego o przekazanie informacji na temat prac nad nowelizacją ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. Rzecznik zainteresowany jest także działaniami podejmowanymi w celu wdrożenia zaleceń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Komitetu Ministrów Rady Europy dotyczących przewlekłości postępowań sądowych.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Rutkowski i inni przeciwko Polsce stwierdził naruszenie prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie oraz prawa do skutecznego środka odwoławczego. Polskie sądy nie zastosowały bowiem orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczącego oceny rozsądnego czasu trwania postępowania, a także „właściwego i wystarczającego zadośćuczynienia” za naruszenie prawa do rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie.

Obowiązująca ustawa z 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki – w ocenie Trybunału - nie gwarantuje wystarczającej ochrony.

Przede wszystkim sądy oceniając przewlekłość badały jedynie aktualny stan postępowania, nie uwzględniając toku postępowań we wcześniejszej instancji. Sądy nie badały całej długości postępowań zgodnie z wymogiem „rozsądnego terminu”, co prowadziło do tzw. „fragmentaryzacji” postępowań. Kwestię tę rozstrzygnął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 marca 2013 r. (sygn. akt III SPZP 1/13) stwierdzając, że ocenie sądowej podlega całość postępowania, od jego wszczęcia do prawomocnego zakończenia. Trudno jednak stwierdzić, czy to stanowisko jest jednolicie realizowane przez sądy powszechne. Do Trybunału w Strasburgu wpływały bowiem skargi, w których pomijany był pogląd wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego.

Kolejną kwestią, na którą zwrócił uwagę Europejski Trybunał Praw Człowieka są zbyt niskie sumy pieniężne przyznawane z tytułu przewlekłości postępowań. Jest to problem systemowy. W sprawach badanych przez Trybunał kwoty przyznawane przez sądy krajowe w związku z naruszeniem prawa do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie stanowiły od 7% do 25% wartości kwoty przyznawanej zwykle w tego typu sprawach przez Trybunał.

Europejski Trybunał Praw Człowieka nie wskazał przy tym żadnych konkretnych działań, jakie Polska powinna podjąć, aby uwzględnić w przyjmowanych rozwiązaniach prawnych standardy wynikające z orzecznictwa Trybunału. Kwestie te pozostawił Komitetowi Rady Ministrów Rady Europy.

 

 

 
Środa - 22.06.2016 r. - w sejmie o kolejnej ściemie - tzw. Rzeczniku Praw Przedsiębiorcy. PDF Drukuj Email
czwartek, 23 czerwca 2016 13:16

[POSŁUCHAJCIE] Ten dzień należy do jednego człowieka - Jerzego Jachnika. Posła, która nie zostawił dziś suchej nitki na całym Sejmie i wszystkich politykach, którzy od lat tworzą fatalne dla Obywateli prawo, a bez pomocy tabletu nawet nie potrafią zadać pytania.

"Jestem 8 miesięcy w Sejmie i jak patrzę na styl procedowania i ten wyścig szczurów na mównicę, żeby tylko kamery to zarejestrowały, to zastanawiam się czy nie powinienem zostawić mandatu i wrócić do domu. To fakt, że przedsiębiorca jest dzisiaj traktowany jak pies. Ale nie rozwiążemy tego powołaniem kolejnego rzecznika. Zacznijmy wreszcie tworzyć poważne i przyjazne prawo! A wy tylko biegacie na mównicę i czytacie z tych iPad'ów, bo nawet pytania z głowy nie potraficie zadać! To jest kompromitacja tej Izby!"

 

Jachnik Sejm

 
Ważny komunikat dla wszystkich pokrzywdzonych przez prokuraturę i sądy PDF Drukuj Email
niedziela, 12 czerwca 2016 08:38

UWAGA: Wszystkie osoby chcące wziąść udział w II Konfrenencji osób pokrzywdzonych przez organan państwa - sobota 25 czerwca godz. 9 Sala Kolumnowa Sejmu RP proszone są o przesłanie do dnia 21 czerwca swojego imiennego zgłoszenia. Jest to konieczne ze względu na przepustki wejściowe do Sejmu. Decyduje kolejność zgłoszeń.
Adresy zgłoszeń: e-mailem na adres biura poselskiego:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub bezpośrednio do Biura Obsługi Posłów do Pani Doroty Borychowskiej:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Wszelkie skargi tak jak na I kongres prosimy wypełniać na specjalnym formularzu, który znajdziecie na stronie internetowej www.nowakonstytucja.org.pl. Tam też znajdziecie formularz poniższej ankiety konstytucyjnej, która powinniście koniecznie szybko wypełnić i wysłąć on - line lub pocztą.

        

 
Co na to Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro!!! Sąd w Bielsku nadal bezkarny i arogancki !!! Sprawdzamy czy w prokuraturze coś się zmieniło ? PDF Drukuj Email
sobota, 11 czerwca 2016 11:18

Kolejne partactwo  sędziów SO w Bielsku-Białej.  Sędziowie:  Andrzej Trzopek,  Wiesław Sadło i Agata Mieszczak oddalają  skargę na przewlekłość  15 letniego  prostego  postępowania  i  4 letniego bawienia się w Sąd  Rejonowy w Bielsku-Białej przez SSR  Pawła Kudelskiego.   Zupełny brak nadzoru przez Prezesa Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej SSO Piotr Wójciga nad SSR Paweł Kudelski. Celowe zachowanie sędziów z Bielska doprowadza do przedawnienia sprawy tworzenia fikcyjnych dokumentów bankowych przez Bank Śląski. Aroganckie oddalenie przez  bielski sąd w dniu 6.06.2016 r.  skargi na przewlekłość postępowania i to bez jednego merytorycznego argumentu.

                                                   Przelekłość B. Śl. 2016

 

 

Warto oglądnąć urywki z rozprawy w tej sprawie z 2013 r. - bowiem jej finał był już przewidziany.

 

Oczywiście to nie koniec mojej walki. Jest jeszcze ETS gdzie jedną skargę na przewlekłość  bielski sąd już przerżnął  i jest  art. 417 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, z późn. zm.1)) - o naprawienia szkody wynikłej z przewlekłości, po prawomocnym zakończeniu postępowania co do istoty sprawy. Ale to za mądre dla bielskiej temidy,

Prosta sprawa na 3 miesiące  trwa aż od 2001 r. Najpierw  przez 6 lat komedię wyprawiała Prokuratura  rejonowa i okręgowa w Bielsku-Białej nawzajem odmawiając wszczęcia śledztwa lub umarzając sprawę  tworzenia fikcyjnych dowodów bankowych - na rzecz 30 milionowego biznesmena  oszusta - który zresztą do dnia dzisiejszego nie odsiaduje prawomocnego 5,5 letniego wyroku bezwzględnego pozbawienia wolności. Ba jest czynnym  radcą prawnym. Kiedy  jednak nieoczekiwanie znalazł się obiektywny prokurator, który w 2006 r.  chciał oskarżyć  dyrektora Banku Śląskiego o tworzenie fikcyjnych dokumentów bankowych, sprawę zabrano  na polecenie Prokuratora Apelacyjnego w Katowicach z Bielska –Białej i przekazano ją do Prokuratury rejonowej w Częstochowie - a ta natychmiast umorzyła sprawę. Potem w 2007 r. przez aż  rok bawiono się w Bielsku-Białej  z ustaleniem: który to sąd jest właściwy do rozpoznania sprawy.  Po ustaleniu,  że właściwym jest SR w Bielsku-Białej - ten rozpoznał zażalenie i oczywiście umorzył sprawę. Na zależenie pokrzywdzonych do SO w Bielsku-Białej ten ograniczył przestępstwo ciągłe dyrektorów Banku Śląskiego do jednej daty 28 maja 2000 r. ( po to aby skrócić czas przedawnienia). I tylko   w tym wąskim zakresie umożliwił pokrzywdzonym złożenie dopiero po  10 latach  subsydiarnego aktu oskarżenia. Po drodze w czasie tych 10 lat przedawniono  przestępstwa, które nawet potwierdziła prokuratura. Jednak potwierdziła je dopiero wtedy kiedy zostały przedawnione. 

Po ograniczonym uchyleniu przez SO  umorzenia  subsydiarnego aktu oskarżenia w 2011 r.   sprawa trafiła kolejny raz do SR w Bielsku-Białej, który  przez  kolejny 1 rok  nie wyznaczył nawet sędziego. Skończyło się uznaną pierwszą skargą na przewlekłość postępowania choć było ich więcej. 

W 2013 r. uznano kolejną drugą skargę na przewlekłość tego postępowania  w wyniku kolejnego pozorowania czynności sądowych przez SSR P. Kudelskiego.  Ten zamiast rozpoznawać sprawę w zakresie uznanego przez SO oskarżenia   kierował sprawą tak aby trwała kolejne lata. Ba, prowadził ją nawet wtedy kiedy  wiedział, że jest  przedawniona.          Pokrzywdzeni złożyli więc kolejną - trzecią skargę na przewlekłość sprawy zgodnie z ustawą. Tym razem jednak  Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej używając kolejnego   fortelu gry na czas poprzez samowyłączenie  i przewlekanie sprawy w dniu 6 czerwca oddalił skargę  na przewlekłość – bez słowa merytorycznego uzasadnienia.                            

No cóż rozumiemy, że  trudno jest uzasadniić 15 letnią przelekłość prostej sprawy przez Sąd okręgowy w Bielsku-Białej , w szczególności kiedy sam brał przez lata czynny udział w jej przewlekaniu i w tym czasie okradzeniu mnie z uczciwie zapracowanego dorobku życia 

Najśmieszniejsze jednak jest to: że art. 13  ustawy o skardze na przewlekłość postępowania, która wcześniej już dwukrotnie została uznana  zobowiązywał Prezesa Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej do podjęcia czynności NADZORU  (przewidzianych w ustawie z dnia 27.07.2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych Dz. U. Nr.98, poz. 1070 , z późn. zm. ).                               Tymczasem jego nadzór wraz z sędziami orzekającymi był tak aktywny , że nie  miał pojęcia , iż sprawa jest zagrożona przedawnieniem !!!!. Nie miał też pojęcia o przedawnieniu sędzia przewodniczący, który orzekał już w tej sprawie i to nie raz. Ba, nie wiedzieli  wszyscy razem nawet tego, że sędzia  P. Kudelski prowadził ją wbrew prawu przez kilka miesięcy po przedawnieniu -  wyznaczając 7  kolejnych terminów rozpraw. 

Na koniec tej sądowej komedii podkreślić trzeba, że SSO Trzopek, Sadło i Mieszczak, którzy wcześniej orzekali w tej i ściśle związnych z nią sprawach - sami brali czynny udział w jej przewlekłości. Na końcu podjęli kolejną idiotyczną decyzję procesową – oddalając skargę na 15 letnią przewlekłość. 

Tymczasem ostatnie fakty dotyczące kolejnej -  tym razem oddalonej skargi - na przewlekłość są następujące:                                                                                                                      -  od  dnia 1 stycznia 2015 r.  do lipca wyznaczono  6 terminów spraw w tym pierwszą  dopiero na dzień 4.02. 2015 r.                                                                                                                                       - w ciągu pół roku dokończono przesłuchanie  jednego świadka  a resztę czynności było zdaniem pokrzywdzonych pozorowanych a przynajmniej niepotrzebnych lub takich które można było przeprowadzić znacznie wcześniej.                                                                                                               -  po okresie  złożenia wniosku o  przedawnienia  przez  oskarżonego b. dyr. Banku Śląskiego wyznaczonych było aż kolejnych  7 terminów !!!!

Pytanie jest proste; po co skoro sąd miał obowiązek z urzędu ją przedawnić a nie generować kosztów i stratę czasu wszystkich !!!

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 7 z 145


stat4u
Aferyibezprawie.org © Copyright 2009
Projekt i wykonanie: intMar.eu

rehabilitacja bielsko-biała botoks bielsko,powiększanie ust bielsko,botox bielsko,paznokcie żelowe pedicure