czwartek, 24 lipca 2014
Sędzia potrąciła autem 16-latkę. Prokuratura umorzyła postępowanie PDF Drukuj Email
środa, 23 lipca 2014 23:54

immunitet188052 349879485122062 175698720 nNastolatka została potrącona w marcu na przejściu dla pieszych przez 41-letnią sędzię wydziału cywilnego Sądu Rejonowego w Rybniku kierującą nissanem micrą na ul. RaciborskiDziewczyna z obrażeniami głowy i potłuczonym ciałem została przewieziona do szpitala. Prokuratura Rejonowa w Raciborzu umorzyła niedawno postępowanie w tej sprawie. Zdaniem biegłego z zakresu ruchu drogowego dziewczyna sama wtargnęła na jezdnię.

Na decyzję prokuratora pełnomocnik 16-latki złożył zażalenie. Domaga się w nim przeprowadzenia wizji lokalnej na miejscu wypadku. - Wizja zostanie zarządzona. W oparciu o jej wyniki prokurator podejmie dalsze kroki związane z tą sprawą - powiedział prokurator Kozakiewicz. Więcej...

Dwa miesiace temu prokuratura również umorzyła sprawę sędziego, który wyjechał z podporządkowanej drogi i potracił rowerzystę jadącego ścieżką rowerową, łamiąc mu kręgosłup. Sędzia tłumaczył się, że zatrzymał samochód przed ścieżką, chociaż na monitoringu tego nie widać... Więcej... 

Natomiast 74-letni Józef D. z Elbląga zmarł po potrąceniu go przez sędziego Romana K. Wg Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy umarzającej postępowanie to pieszy stworzył niebezpieczną sytuację. Uznała tak, chociaż auto sędziego jechało z prędkością przekraczającą dopuszczalną w terenie zabudowanym. Po ponad sześciu miesiącach trwania postępowania prokuratorzy doszli do wniosku, że sędzia Roman K. nie jest winnym spowodowania wypadku, a jedynie wykroczenia. Za to sędzia nie może zostać ukarany mandatem i postępowanie umorzono. Więcej...

Podobne przypadki można mnożyć. Wniosek? Kruk krukowi oka nie wykole.

 
Bielsko-Biała: likwidacja Straży Miejskiej. Referendum - WŁĄCZ SIĘ !!! Potrzeba 15 000 podpisów PDF Drukuj Email
środa, 23 lipca 2014 09:55
Los Straży Miejskiej w Twoich rękach 
 
 
      Likw. Strazy Bielsko-page-001
 
Do waszych domów przyszły ulotki i  "WYKAZ PODPISÓW". Zbierz podpisy wśród znajomych i rodziny. Zanieś na adres: Bielsko-Biała ul. Barlickiego 15/27, II piętro od poniedziałku - piatku w godz. 18 - 20.
 
O sędziach, którzy prawu się nie kłaniają PDF Drukuj Email
środa, 23 lipca 2014 08:34

sad gdansk centrum sprawiedliwosci44362278Niezgodnie z prawem zostały kupione budynki gdańskich sądów. Tak uznał Urząd Zamówień Publicznych. Jak wynika z raportu, zakupu dokonano bez wymaganego ustawowo przetargu. 
Dwa lata temu sąd okręgowy kupił za 157 milionów zł od  przedsiębiorcy budynki składające się na centrum sprawiedliwości
Urzędowy raport stwierdza, że „zakup przedmiotowego kompleksu wybudowanego z przeznaczeniem dla wymiaru sprawiedliwości był w rzeczywistości poprzedzony dorozumianym udzieleniem wykonawcy zamówienia na roboty budowlane polegające na wykonaniu Centrum Sprawiedliwości, co nastąpiło z pominięciem ustawy”. 

Sprawa przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez pracowników sądu i ministerstwa jest badana od dwóch lat przez CBA. Prokurator Generalny przekazał sprawę Prokuraturze Apelacyjnej w Poznaniu, która wszczęła śledztwo i kieruje poczynaniami CBA. 

- Posiadaliśmy pewne informacje o ewentualnych nieprawidłowościach związanych z pozyskaniem budynków przez gdański sąd. Przeanalizowaliśmy dokumenty, zbadaliśmy je i na tej podstawie zawiadomiliśmy Prokuratora Generalnego o możliwości popełnienia przestępstwa - tłumaczy Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA. 
Tymczasem osoby związane z zakupem gmachów nie pracują w gdańskim sądzie. Prezes Ryszard Milewski "za karę" został przeniesiony do innego sądu po aferze Amber Gold. Dyrektor administracyjny Jan Brodnicki został zdymisjonowany. Więcej...

Jak powiedział prokurator w kaftanie bezpieczeństwa "oni mają swoje prawo i je stosują"

 
Uwaga - na 72 posiedzeniu Sejmu RP - zmiany w kk, kpk i kpc. Przeczytajcie. PDF Drukuj Email
poniedziałek, 21 lipca 2014 20:23

Uwaga:

1. Druk nr 2131 - zmiana ustawy kodeks postępowania cywilnego - zmiany istotne -  dotyczą otrzymywania protokołów elektronicznych, uzasadnień, terminów

 

2. Druk nr 2586 - zmiana ustawy w sprawie kar nietrzeźwych kierowców - zmiana kodeksu karnego

 

3. Druk nr 2534 - dotycząca kar za niszczenie flagi UE - zmiana kodeksu karnego

 

4. Druk nr 2540 - dotyczący przyznawania obrońców  - zmiana kodeksu postępowania karnego

 

5. Przeczytaj też artykuł w Rzeczpospolitej  - kliknij.

 

 
"Zasłużony dla Wymiaru Sprawiedliwości - Bene Merentibus Iustitiae" PDF Drukuj Email
sobota, 19 lipca 2014 18:51

medal342567Sędzia Jan Filipczyk zamieszany w aferę Amber Gold otrzymał od Krajowej Rady Sądownictwa okolicznościwy medal dla szczególnie zasłużonych sędziów "Zasłużony dla Wymiaru Sprawiedliwości - Bene Merentibus Iustitiae". 

Sędzia Jan Filipczyk jako przewodniczący III Wydziału Penitencjarnego i Nadzoru Nad Wykonaniem Orzeczeń Karnych w Słupsku wypuszczał szefa Amber Gold Marcina P. na przepustki i ostatecznie zawiesił karę. Powodem udzielania przepustek Marcinowi P. miała być zła sytuacja finansowa jego rodziny. Problem w tym, że w tym czasie Amber Gold miał już 1,4 mln złotych przychodu i 708 tys. zł zysku.

Ministerstwo Sprawiedliwości wszczęło kontrolę, podejrzewając, że sędzia albo nie dopełnił swoich obowiązków i nie sprawdził, co tak naprawdę robi jego podopieczny, albo dopuścił się korupcji. Jak widać wynik był na tyle zadowalający, iż należeło uhonorować sędziego (w uroczystości wziął udział Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Wojciech Hajduk).

W 2008 r. odznaczony sędzia wydał decyzję o przerwie w odbywaniu kary przez skazanego za pedofilię na 6 lat więzienia dyrygenta Poznańskich Słowików.

 
Na motocykl bez dodatkowego egzaminu PDF Drukuj Email
sobota, 19 lipca 2014 21:27

altOsoby posiadające od co najmniej trzech lat prawo jazdy kat. B będą mogły jeździć motocyklami o pojemności silnika do 125 cm sześciennych, o mocy nie większej niż 11 kW.

Ustawa umożliwia także zdawanie egzaminu kandydatom na kierowców przy wykorzystaniu samochodu, w którym odbywano szkolenie w ośrodku szkolenia kierowców. Rozszerzono ponadto zakres umiejętności, jakimi wykazać się musi osoba zdająca egzamin, o "umiejętność energooszczędnego poruszania się pojazdem po drodze".
Pytania egzaminacyjne, które będzie układać specjalna komisja, mają być jawne i ogólnodostępne. Na wniosek osoby, która uzyskała negatywny wynik z części teoretycznej egzaminu państwowego, podmiot organizujący egzamin ma udostępnić tej osobie do wglądu pytania egzaminacyjne, wraz z informacją o brzmieniu odpowiedzi prawidłowych. Obecnie obowiązuje jedna baza pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy; jest ich ok. 2400 i są niejawne. Zniesiony ma zostać obowiązek uczestniczenia w prowadzonych przez ośrodki szkolenia kierowców kursach teoretycznych przygotowujących do egzaminu.

W przepisach uregulowano także niektóre kwestie dotyczące wymogów stawianych instruktorom i wykładowcom prowadzącym zajęcia teoretyczne podczas szkoleń kandydatów na kierowców.

Większość przepisów nowelizacji ma wejść w życie po upływie 30 dni od ich ogłoszenia.  Źródło: http://www.fidki.pl

 
Samorządy bez straży nie tracą na bezpieczeństwie. A kiedy w Bielsku-Białej PDF Drukuj Email
czwartek, 17 lipca 2014 08:22

Straż miejskaOd 1994 r. zlikwidowano 45 jednostek. Reaktywowano zaledwie 19. 2013 rok stał się okresem największego spadku liczebności tej formacji.Od 1994 r. zlikwidowano 45 jednostek. Reaktywowano zaledwie 19. 2013 rok stał się okresem największego spadku liczebności tej formacji.

Miasta, które pozbyły się strażników, przekonują, że nie musi się to odbyć ze szkodą dla bezpieczeństwa mieszkańców. W Stalowej Woli formacja ta została rozwiązana w 2008 roku. Władze miasta zapewniają, że od tego czasu przestępczość nie wzrosła. Z danych komendy powiatowej policji wynika, że w 2008 r. w kategorii „przestępstwa rozbójnicze” wszczęto 31 postępowań, a w 2012 roku – 24. Zwiększył się też wskaźnik wykrywalności takich przestępstw jak bójki i pobicia (z 68,3 proc. w 2008 r. do 80 proc. w 2012 r.).
W tym samym roku, co Stalowa Wola, podobną decyzję podjęły władze Chrzanowa. Również nie odbiło się to jakoś szczególnie na statystykach bezpieczeństwa. Jeszcze w 2004 roku na terenie powiatu popełniono 7 tys. przestępstw, podczas gdy w 2010 r. (dwa lata po likwidacji straży miejskiej) było ich ponad 2 tys. mniej (49 proc. wszystkich przestępstw z całego powiatu popełniono na terenie gminy Chrzanów).
Strzegom zlikwidował straż miejską w kwietniu 2012 roku. Została ona włączona w struktury urzędu miejskiego, a poszczególne wydziały przejęły zadania takie jak zapobieganie bezdomności zwierząt czy obsługa monitoringu wizyjnego miasta. Resztą (np. ochroną spokoju w miejscach publicznych czy kontrolą ruchu drogowego) zajęła się policja. Takie działanie odniosło efekt. Z raportu przedstawionego w ubiegłym roku przez strzegomską policję wynika, że stan bezpieczeństwa w gminie w 2012 roku poprawił się w porównaniu z 2011 rokiem. Nastąpił wzrost wykrywalności ogólnej (o 1 proc.), wykrywalności kryminalnej (o 9,5 proc.) i wykrywalności w 7 innych kategoriach (o ponad 13 proc.). Wykrywalność przestępstw rozbójniczych, takich jak bójki, pobicia i uszkodzenia ciała, wyniosła 100 proc.

Więcej: Dziennik.pl

 
Sąd sądem, tylko gdzie sprawiedliwość PDF Drukuj Email
środa, 16 lipca 2014 22:36

P.S. Krótkie a prawdziwe

Z jednej strony po zakrojonej na szeroką skalę operacji wymiaru sprawiedliwości 92 letnią kobietę z zanikami pamięci skazano na karę wiezienia za zabór bukietu kwiatków. I drugi przykład: aby ustalić przyczyny ostatniej katastrofy samolotowej wrak samolotu zostanie poddany rekonstrukcji i wnikliwym badaniom.

Z drugiej jednak strony po wyroku sądu że WRON był organizacją przestępczą, której działania przyniosły śmierć wielu osobom,  nikt z jej członków nawet nie przekroczył bram zakładu karnego.
"Ustalenie"  przyczyn katastrofy smoleńskiej odbyło się bez jakichkolwiek rekonstrukcji, ba nawet bez pełnej dostępności do wraku.

Przypomina mi się cytat:  ...... sprawiedliwość musi być po naszej stronie.

Tylko dlaczego my utrzymujący ten system z naszych podatków musimy być zawsze po tej drugiej stronie.

Zadowolone z siebie są tylko korporacje  prawnicze i sędziowskie, bo ustalonej przez nie prawdy objawionej "żadne fakty" nie zmienią.

 

 
 

 
Janecki: w Polsce nie ma równości wobec systemu sprawiedliwości - dla nas to nie nowość PDF Drukuj Email
środa, 16 lipca 2014 21:46

 

 
 
 
 
Prokuratura gnębiła niewinnych czy zamiotła przestępstwo korupcyjne pod dywan? PDF Drukuj Email
wtorek, 15 lipca 2014 21:59

korupcja 54627Po prawie trzech latach prokuratura umorzyła śledztwo, w którym menadżerom koncernu Orlen zarzucała korupcję. Znaleźliśmy dowody na przyjmowanie korzyści majątkowych, nie udało się jednak ich powiązać z konkretnymi decyzjami - mówi Piotr Woźniak z Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Wątek umorzenia tego śledztwa pojawia się w podsłuchanej rozmowie prezesa Orlenu z Pawłem Grasiem.

W śledztwie podejrzane były cztery osoby: członek zarządu Orlenu Marek S., dwóch podległych mu dyrektorów oraz przedsiębiorca z okolic Płocka. Zarzuty dotyczyły korupcji w sektorze gospodarczym. W przypadku członka zarządu chodziło - jak informowała warszawska Prokuratura Apelacyjna - o spowodowanie "znacznych skutków majątkowych", a w przypadku biznesmena - wręczenie korzyści majątkowej znacznej wartości. Marek S. został aresztowany na 40 dni, a Rada Nadzorcza odwołała go z funkcji członka zarządu.

Z obszernego uzasadnienia umorzenia postępowania wynika, że prokuratorzy dysponują dowodami i poszlakami na przyjmowanie korzyści majątkowych przez podejrzanych. Nie zdołali jednak wykazać za jakie konkretnie decyzje były one wręczane. - Nie zgromadziliśmy dowodów wystarczająco uprawdopodabniających winę podejrzanych, stąd decyzja o umorzeniu - mówi Woźniak. Więcej...

 
Kabarecik PDF Drukuj Email
poniedziałek, 14 lipca 2014 22:30

CBAProkurator zatrzymany w marcu w galerii Korona "w związku z korupcją" wrócił do pracy. Sąd dyscyplinarny uchylił decyzję o zawieszeniu go w czynnościach. 

Co było powodem uchylenia decyzji przez sąd dyscyplinarny przy prokuratorze generalnym? Tego się nie dowiemy, ponieważ postępowania dyscyplinarne są OCZYWIŚCIE niejawne, stąd niejawne jest też uzasadnienie decyzji sądu dyscyplinarnego.

Wcześniej sąd uzna, że zatrzymanie prokuratora było nielegalne, bo chronił go immunitet , ale jednocześnie stwierdził, że sama decyzja o zatrzymaniu miała oparcie w zebranych dowodach.

Prokurator był zawieszony w czynnościach od 18 marca tego roku. Agenci CBA zatrzymali go wówczas w galerii Korona w Kielcach razem z byłym mistrzem Polski w boksie Sławomirem Z. Jak informowało CBA, do zatrzymań doszło "w związku z korupcją". Sławomirowi Z. krakowska prokuratura postawiła zarzut płatnej protekcji, czyli powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych w zamian za pieniądze. Prokuratora S. wypuszczono, ale został zawieszony w czynnościach. On sam natomiast zaskarżył działania CBA do sądu. Więcej...

Przypominamy sprawę KLIKNIJ

tajne34256

 
Sąd w Poznaniu: Mama straci córeczkę, bo... jest na nią za biedna PDF Drukuj Email
środa, 09 lipca 2014 19:27

Piętnastolatek zgwałcił dwóch kolegów? Sprawę bada wrocławski sąd rodzinnyPani Agnieszce z Poznania ograniczono prawa rodzicielskie. Ma stracić ośmioletnią córkę, którą samotnie wychowuje od ponad siedmiu lat. Dziewczynka musi przeprowadzić się do ojca. Tak brzmi postanowienia poznańskiego sądu okręgowego, które zapadło na początku czerwca. Sprawa budzi kontrowersje. Podstawą decyzji sędziego jest jeden dokument sporządzony przez biegłą psycholog Marię Kapicę-Szczepanek. Wynika z niego, że powodem przyznania opieki ojcu jest trudna sytuacja finansowa pani Agnieszki i fakt, że matka była rozemocjonowana podczas badania psychologicznego. Ani sędziego, ani biegłej nie interesowało to, że w przeszłości ojciec „podduszał swoją partnerkę i obrażał ją w obecności dziecka” oraz dokumenty, z których jednoznacznie wynika, że dziecko jest szczęśliwe, matka wychowuje je wzorowo, a – jak mówi dyrektorka szkoły, w której uczy się dziewczynka – pani Agnieszka jest „matką na piątkę”.
Odpowiedzialnych za dobro dziecka nie przekonują także takie wnioski psychologów i pedagogów jak „większe gwarancje stabilnego wykonywania władzy rodzicielskiej daje matka”, „wyniki badań wskazują, że matka jest silnie emocjonalnie związana z córką” czy „matka interesuje się dzieckiem. Zawsze pyta o zachowanie córki. Interesuje się rozwojem i postępami”. W tej sprawie liczy się tylko to, że wypłata matki jest kilka razy mniejsza niż ta, którą otrzymuje ojciec dziewczynki. Wątpliwość budzi również fakt, że sędzia ograniczający władzę matce objął sprawę na kilka miesięcy przed ogłoszeniem postanowienia. Poprzedni – sędzia Bartosz Sadura – przez cztery lata nie potrafił wydać wyroku, po czym zrezygnował z prowadzenia postępowania. Teraz odmawia komentowania sprawy. Sędzia przygotowuje uzasadnienie już ponad trzy tygodnie. A rzecznicy sądu nie chcą komentować decyzji, która zapadła na podstawie jednego dokumentu. Biegła Maria Kapica-Szczepanek nie ma sobie nic do zarzucenia. Ojciec nie odpowiada na próby kontaktu. Nie odbiera telefonów i nie odpisuje na smsy.  Więcej...

 
Podpisz koniecznie petycję w sprawie kliniki "BUDZIK" PDF Drukuj Email
poniedziałek, 14 lipca 2014 09:51

Jutro może to dotyczyć twojej rodziny.

Pieniądze dla kliniki a nie obiady i wina ministrów !!!

Kochani to tylko chwila więc łapki na klawiaturki PLIZZZZZZZZZZZ

Witamy na naszej nowej stronie. Petycje.pl są nowym, niekomercyjnym portalem, który daje Ci możliwość...
PETYCJE.PL
 
 

 

 
Za rok zacznie obowiązywać nowy stalinowski Kodeks postępowania karnego PDF Drukuj Email
niedziela, 06 lipca 2014 09:27

 
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich odmawia złożenia kasacji w sprawie Jana Ptaszyńskiego PDF Drukuj Email
czwartek, 02 maja 2013 11:24

W dniu 29.04.2013 r. Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu wystąpiło z wnioskiem do RPO o wniesienie kasacji w sprawie Jana Ptaszyńskiego.

Z przykrościa informujemy, że w dniu 14 listopada otrzymaliśmy lakoniczne pismo od Rzecznika Praw Obywatelskich, który odmawia wniesienia kasacji na korzyść Jana Ptaszyńskiego. Niestety od 2006 r. - nigdy nie otrzymaliśmy pozytwywnej odpowiedzi od RPO. Taki urząd.

                            Ptaszyński RPO342568        Ptaszyński odmowa kasacji ROP342568                                              

Pomóż uratować niewinnego człowieka skazanego na dożywocie!

 

PODPISZ PETYCJĘ O UŁASKAWIENIE

 

PETYCJA kliknij 

Program TV Polsat - Państwo w państwie pokazał czarno na białym, że w polskim więzieniu siedzi kolejny niewinny człowiek. Wyrok drakoński - dożywocie.

Zobacz także Sprawę dla reportera

Twój głos jest na wagę ludzkiego życia. Dla Ciebie to tylko dwie minuty.        

Dla Jana Ptaszyńskiego CAŁE życie.

 

 

 

 
Sądu Najwyższego bujanie w chmurach PDF Drukuj Email
sobota, 12 lipca 2014 00:49

kabina 43567Sąd Najwyższy uznał, że kabina tira nie zapewnia kierowcom noclegów. Dla branży transportowej uchwała to katastrofa. Firmy muszą teraz wszystkim swoim pracownikom zapewnić nocleg w hotelu - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Wyrok SN oznacza, że przedsiębiorcy wszystkim swoim kierowcom w trasie międzynarodowej muszą zapewnić hotel lub zwrot kosztów, jeśli opłaci go sam pracownik. To jednak nie wszystko. Ponieważ większość firm nie zwracała pieniędzy za nocleg, to teraz będą musiały to zrobić ryczałtem. I to nawet za trzy lata wstecz.

Jak pisze "DGP" już wiele tego typu pozwów wpłynęło do sądów. Ich średnia wysokość obliczona na podstawie ryczałtu oscyluje w granicach 80 tys. zł. Branża szacuje, że koszt uchwały to między 1,5 a 2,5 mld zł, bo kierowców w Polsce jest nawet 500 tysięcy. 
Wyrok to prawdziwa rewolucja. Nowe przepisy oznaczają spadek konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, wzrost cen w sklepach, a nawet upadek części firm. Transportowcy przypominają, że wypracowują 7-10 proc. PKB. Taka skala działalności oznacza, że ucierpi też cały budżet państwa. 
Prawnicy cytowani przez "DGP" przypominają, że dotąd przedsiębiorstwa, które chciały nawet zapewnić nocleg swoim pracownikom, narażały się na kary od ZUS. Ten mógł bowiem uznać, że skoro jest kabina w tirze, to ryczałt na nocleg jest bezzasadny. 

 
Antycywilizacja w sądach PDF Drukuj Email
sobota, 12 lipca 2014 00:01

Sąd: sparaliżowany też może mataczyć 

Nie może chodzić ani ruszać rękoma. W areszcie pogorszył mu się stan zdrowia. Sędziowie nie chcą go wypuścić w obawie, że będzie wpływał na postępowanie.

Sparaliżowany mężczyzna trafił do aresztu 6 maja, na kilka dni przed planowaną operacją odleżyn. Mimo wskazania na konieczność leczenia specjalistycznego Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał decyzję o izolacji podejrzanego (sygn. akt XIV Kp 1242/12).

Od chwili umieszczenia go w areszcie śledczym stan jego zdrowia uległ pogorszeniu na tyle, że nie kwalifikuje się już do przeszczepu – alarmuje obrońca podejrzanego.

On sam w zażaleniu na decyzję o aresztowaniu opisywał: „Mam stomię, jestem cały w odleżynach. Muszę być przewracany co trzy godziny, nie jestem w stanie sam nic przy sobie robić, ja nawet sam nie jem (...). Przyjmuję leki urogenne, na pęcherz, mam zakażenie”. Więcej...

Tymczasem bielski "wymiar sprawiedliwości" jest niezwykle łaskawy dla radcy prawnego, który oszukał blisko 200 podmiotów gospodarczych na kwotę 30 mln pln. Pomimo tego, że został prawomocnie skazany 16 miesięcy temu na karę 5 lat i 5 miesięcy pozbawienia wolności, do dnia dzisiejszego nie trafił do więzienia. Więcej...

 
SN odpowie, jak stosować przepis uznany przez TK za niekonstytucyjny PDF Drukuj Email
piątek, 11 lipca 2014 23:42

altCzy powinno się stosować niekonstytucyjną regulację, jeśli utratę jej mocy odroczono w czasie? Rozwiązaniu problemu nie służy niejednolita linia orzecznicza Sądu Najwyższego.

Wszystko wskazuje jednak na to, że wkrótce może się to zmienić. Do SN wpłynęło pytanie jednego z sądów apelacyjnych, w którym ten prosi się o rozwianie narosłych przez lata i pogłębiających się rozbieżności.
Skład orzekający wnosi o rozstrzygnięcie czy w razie określenia przez Trybunał Konstytucyjny terminu utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z konstytucją, sąd stosuje ten przepis również wówczas, gdy orzeka po tym terminie, jeżeli powództwo zostało wytoczone przed nim (sygn. akt III CZP 67/14).
Zgodnie z art. 190 ust. 3 konstytucji orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego co do zasady wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. TK może jednak określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu. Termin ten nie może przekroczyć osiemnastu miesięcy, gdy chodzi o ustawę, gdy zaś o inny akt normatywny – roku. Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

 
Skok na emerytury PDF Drukuj Email
czwartek, 10 lipca 2014 22:59

emerytury glodowe342567To, że emerytury wypłacane z nowego systemu będą niższe niż te sprzed reformy, było wiadomo od dawna. Nikt jednak nie spodziewał się, że różnice będą tak duże, i to już teraz, a nie za 20 czy 30 lat, pisze "Gazeta Wyborcza".

Dziennik dotarł do najnowszych danych ZUS za ubiegły rok. Okazuje się, że emerytura liczona według starych zasad wynosiła w 2013 roku 3036 zł brutto, a według zasad nowych – zaledwie 1856 zł brutto. Różnica? Blisko 1200 zł. Takie różnice między nowymi a starymi świadczeniami są zbyt duże i po prostu nie będą społecznie akceptowane, alarmują eksperci.

Dla przykładu w 2012 r. średnia emerytura ze wszystkich przyznanych według starych zasad wynosiła 2759 zł brutto, a liczona według nowych – tylko 1728 zł. W 2011 r. było to odpowiednio: 2660 zł i 1694 zł.

Najniższe świadczenia grożą zwłaszcza kobietom, które mniej od mężczyzn zarabiały i miały więcej przerw w pracy związanych z wychowaniem dzieci. Problem będą mieli też pracujący na umowę o dzieło. Oni nie podlegają ubezpieczeniom społecznym i nie odprowadzają składek. Ubóstwem na starość zagrożone są też osoby, które często były na chorobowym. Bo na L4 też się nie odkłada składek. Ostatnia grupa, która powinna drżeć, myśląc o końcu zawodowej kariery, to przedsiębiorcy. Oni też będą dostawać grosze, ponieważ odkładają niewielkie składki. Więcej...

Oczywiście problem z emeryturami nie dotyczy służb mundurowych, specjalnych, sędziów i prokuratorów. Oni mają znacznie lepiej. O tym nikt nie mówi. Ponadto wszystkiego służby mundurowe po odpracowaniu 15 lat mogą sobie jako jedyni pracować bez opłacania składek na ZUS. Jak widać demokratyczna podobno władza dba o służby lepiej niż komuna.

emerytury zus 3425678

 
Olsztyn 11.07., g. 14.00 !!!Akcja w obronie historyka Pawła Warota PDF Drukuj Email
czwartek, 10 lipca 2014 08:57

 

W związku ze skandalicznym zachowaniem dyrektor białostockiego oddz. IPN wobec Pawła Warota - Jacek Adamas organizuje w piątek 11 lipca o g. 14.00 społeczną akcję protestu przeciwko zwolnieniu historyka z pracy.

Protest wyrazimy przynosząc i ustawiając na schodach siedziby olsztyńskiego IPN świnki (ceramiczne, plastikowe, gumowe, papierowe, pluszowe itp).

Olsztyńska delegatura IPN mieści się przy ul. Jagiellońskiej 46 vis a vis kościoła św. Józefa.


ipn olsztyn

Jeśli chcesz wyrazić swoją solidarność z wyrzuconym na bruk historykiem za pisanie prawdy o osobach na wysokich stanowiskach, płatnych kapusiach SB, to przyjdź w piątek 11 lipca o g. 14.00 ze świnką.
W ten sposób chcemy powiedzieć dyrektor oddziału IPN w Białymstoku pani Barbarze Bojaryn-Kazberuk i naczelnikowi delegatury IPN w Olsztynie panu Grzegorzowi Jasińskiemu oraz dyrektorowi Biura Edukacji Publicznej IPN z Warszawy panu Andrzejowi Zawistowskiemu, że zrobili wielkie świństwo. To Wasze decyzje i działania sprawiają, że IPN zamienia się w Instytut (NIE)PAMIĘCI Narodowej.

Jeśli nie możesz przyjść napisz swój list w obronie Pawła Warota do dyr. oddz. IPN w Białymstoku Barbary Bojaryn-Kazberuk na adres:  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Prosimy taki list wysłać też do naszej wiadomości na skrzynkę: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Przekażamy Państwa listy prezesowi IPN i Radzie IPN.

 
Donoszą na sędziów w internecie. Wpisami oczywiście interesuje się prokuratura. PDF Drukuj Email
czwartek, 10 lipca 2014 00:24

Jak podaje Rzeczpospolita strona  www.dajwlape.pl  cieszy się dużą popularnością. W ciągu trzech lat odwiedziły ją miliony internautów. Nie każdy zostawia swój komentarz, ale czyta ją chętnie.

W ciągu trzech lat stronę dajwlape.pl odwiedziły miliony internautów.

W jednej z zakładek dostępny jest ranking sędziów z całej Polski. Można w nim zabrać głos na temat konkretnego sądu lub konkretnego sędziego (z imienia i nazwiska). Internauci, którym przyszło się zmierzyć z wymiarem sprawiedliwości, mogą dodać dane sędziego do listy i zamieścić obok tego komentarz. Opinia może być pozytywna, negatywna i obojętna.

Wśród wpisów, które do tej pory się pojawiły, przeważają te negatywne. Postanowiliśmy sprawdzić wśród sędziów, czy znają ten portal i czy sprawdzają na bieżąco, co się na nim dzieje. Okazuje się, że większość pytanych wie o rankingu i zagląda do niego, szukając w nim opinii o sobie i o znajomych. Nie kryją oburzenia, głównie z powodu tytułu strony. Wielu mówi o tym oficjalnie, inni wolą nie podawać nazwiska.

A co na to nasi najjaśniejsi sędziowie ?

Waldemar Żurek, sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie i rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa, o istnieniu strony nie wiedział. Zapoznał się z nią dzięki „Rz" kilka dni temu. Co o niej myśli?

– Cóż, mamy demokrację i każdy może w internecie każdego krytykować – zauważa. Przyznaje też, że krytyka nie jest sędziom obca, bo są jej poddawani codziennie. – Nazwanie strony „daj w łapę" uważam jednak za obrzydliwe. Po lekturze kilkunastu wpisów przyznam, że w co najmniej kilku wypadkach zastanowiłbym się nad pozwem lub zawiadomieniem prokuratury – mówi.

Są jednak zagadnienia, które próbuje tłumaczyć. I wymienia wpisy ojców na temat swoich spostrzeżeń w walce o prawa do dzieci i spotkań z nimi.

– Wielu z nich by nie było, gdyby w prawie rodzinnym obowiązywała naprzemienna opieka nad dziećmi, tak jak jest to w innych europejskich krajach – wyjaśnia sędzia Żurek. Trochę tłumaczy też zawiedzionych, zrezygnowanych czy agresywnych ojców kochających własne dzieci.

– Wchodzi na salę człowiek, który kilka miesięcy, a bywa, że i lat, nie widział swojego dziecka. Na sali widzi sędzię-kobietę, ławników-kobiety, adwokat strony przeciwnej to też kobieta. W dodatku w tych okolicznościach zapada niekorzystne dla niego rozstrzygnięcie. W takiej sytuacji mogą puścić nerwy, a agresja wylewa się potem w internecie – tłumaczy.

Ostrożnie z korupcją

Więcej…
 
Państwo Cię wywłaszczyło, więc płacisz podatek PDF Drukuj Email
środa, 09 lipca 2014 08:00

 Rząd dofinansowuje tylko niepolskie firmy "Dostawa gruntu pod budowę  drogi szybkiego ruchu na skutek wywłaszczenia nie jest zwolniona z podatku - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny (NSA). Sprawę pierwsza opisał "Dziennik Gazeta Prawna" 

Wyrok zapadł w sprawie spółki, która została wywłaszczona z działki na rzecz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Administracji. Tereny miały być przeznaczone pod budowę drogi Warszawa - Suwałki, ale w planie zagospodarowania  wciąż figurowała jako przeznaczona pod usługi rzemieślnicze i zabudowę mieszkaniową. Na działce znajdowały się tylko staw i ogrodzenie. 

Firma stwierdziła, ze dostawa działki pod budowę drogi podlega zwolnieniu z podatku towarów i usług. Skarbówka uznała jednak, że jest inaczej. Okazało się, że firmie nie przysługuje zwolnienie z VAT od dostawy budynków i budowli. Tłumaczenie administracji: bo przecież staw i ogrodzenie nimi nie są, podobnie jak tereny niezabudowane (bo działka była przeznaczona pod zabudowę). 

Nie pomogły skargi do sądów. Choć Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku stanął po stronie wywłaszczonej firmy i uznał staw za budowlę, to w drugiej instancji Naczelny Sąd Administracyjny uznał ten wyrok za nieprawidłowy i nakazał zapłatę podatku wraz z odsetkami. 

 
ZUS buduje pałace, a dokumenty ubezpieczonych gniją w kurniku PDF Drukuj Email
wtorek, 08 lipca 2014 22:59

zus dokumenty gnija1345Emerytury będą niższe, bo… papiery w magazynie zgniły. 

3 000 000 Polaków może dostać niższe emerytury niż te, które im się należą, gdyż część dokumentów na podstawie których są obliczane świadczenia zgniło w magazynach Ubezpieczeń Społecznych.

Aż do reformy emerytalnej z 1999 roku wszystkie zaświadczenia o wpłaceniu przez pracodawców składek emerytalnych do ZUS, były składowane zbiorczo w magazynach ZUS. Część z nich jest jednak w tak opłakanym stanie , że dokumenty tam gniją, przez co duża część z nich jest nieczytelna lub znika bez śladu. Sprawia to, że wielu ubezpieczonych otrzyma niższe świadczenie niż to wynikające z ilości przepracowanych przez nich lat i odprowadzonych składek.

kurnik zus45653Tymczasem zgodnie z zasadami naliczania tzw. kapitału początkowego, czyli  sumy składek wpłaconych do ZUS przed 1999 rokiem, zaświadczenia sprzed reformy powinny dostarczyć przyszli emeryci. Niestety wielu z nich ich nie posiada, a zakłady, w których pracowali w okresie transformacji ustrojowej i jedynym ratunkiem jest szukanie ich kopii w wybrakowanych archiwach ZUS.

Brak dokumentów może oznaczać dla dużej części z 3 mln osób, które nie złożyły jeszcze wniosku o wyliczenie kapitału początkowego, skazanie na wegetację na starość. W przypadku osób, które do zmian z 1999 roku zarabiały średnią krajową przez 25 lat, może chodzić nawet o 1,5 tys. zł miesięcznie. Więcej...

 
"Poprosił o bułkę za 50 groszy, a potem wystawił mandat na 300 zł". Poszło o paragon PDF Drukuj Email
wtorek, 08 lipca 2014 22:51

altZ relacji piekarza którą ten później ku przerażeniu innych sprzedawców złożył, kontroler poprosił go o sprzedanie mu jednej bułki. Słownie jednej. Piekarz miał już wszystko popakowane, kasę podliczoną i zamkniętą ale że tamten ładnie po raz drugi poprosił, dał mu tą bułeczkę a otrzymane 50 groszy wsadził do kieszeni. I dalej poszło jak u opisanej pary rolników z tą różnicą, że po wyciągnięciu legitymacji kontroler wystawił piekarzowi dodatkowo mandat w wysokości 300 złotych.

Rzeczpospolita: "Postępowanie takich kontrolujących zwykle wygląda następująco: do sklepu wchodzą dwie osoby, pierwsza kupuje jakiś drobiazg, kładzie odliczone pieniądze na ladzie i „ucieka" ze sklepu, nie biorąc paragonu z kasy fiskalnej, a niejednokrotnie nawet nie czekając na jego wydrukowanie. Na to tylko czeka druga osoba, która natychmiast wyciąga legitymację i... żadne tłumaczenia sprzedawcy już nie pomogą." Więcej...

 
Ktoś ukradł fotoradar straży miejskiej… w czasie ich służby PDF Drukuj Email
wtorek, 08 lipca 2014 23:18

alt

W poniedziałek ktoś ukradł fotoradar straży miejskiej w Krośnie Odrzańskim. To urządzenie przenośne, rozkładane przez strażników miejskich. Strzelał fotki więc strażnik bądź strażnicy musieli być blisko, a przynajmniej w odległości, która pozwala kontrolować urządzenie. Nagle fotoradar zniknął. Urządzenie jest warte 65 tys. zł. Strażnik tłumaczy się, że wtedy właśnie… uzupełniał notatki służbowe. Więcej...

 
Uwaga na lege-artis.edu.pl PDF Drukuj Email
poniedziałek, 07 lipca 2014 23:07

Jedno kliknięcie i płacisz kilkaset złotych. 

altKrzysztof Habiak, znany internetowej społeczności z wyłudzającego pieniądze katalogu firm kbiz.pl, powraca. Tym razem oferuje dostęp do "serwisu prawno-edukacyjnego" De Lege Artis, za który każe sobie płacić kilkaset złotych miesięcznie. - Kliknąłem tylko raz w dziwny mail i od razu przyszła mi faktura - opowiada Krzysztof Ibisz, znany dziennikarz i prezenter telewizyjny, który dał się nabrać na nowy "biznes" Habiaka. Więcej...

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 117


stat4u
Aferyibezprawie.org © Copyright 2009
Projekt i wykonanie: intMar.eu

botoks bielsko powiększanie ust bielsko botox bielsko paznokcie żelowe pedicure