wtorek, 29 lipca 2014
Przestępcy na wolności, bo sędzia nie wydawała orzeczeń o wykonaniu kar PDF Drukuj Email
wtorek, 29 lipca 2014 22:52

tajne4535627Szczecińska prokuratura okręgowa zamierzała postawić zarzuty sędzi Annie K. z Gorzowa. W tle dziesiątki skazanych, którzy uniknęli kary więzienia. Upiekło się m.in. złodziejom, chuliganom, pijanym kierowcom, damskim bokserom skazanym za znęcanie nad rodziną, recydywistom itd. Do więzienia już nie trafią, bo gdy sprawa wyszła na jaw, okazało się, że są już przedawnione.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie nie zgodził się na uchylenie immunitetu sędzi i pociągnięcie jej do odpowiedzialności karnej. To oznacza, że nie można jej przesłuchać i postawić zarzutów. Uzasadnienie dycyzji sądu nie jest jawne... Źródło: http://www.gs24.pl/

 
Sędzia lichwiarz pożyczał na procent, ale kary oczywiście uniknie PDF Drukuj Email
wtorek, 29 lipca 2014 21:27

altSędzia pożyczał pieniądze na ukryty procent właścicielowi komisu z telefonami, a potem awanturował się publicznie, gdy biznesmen nie spłacał długów.

Sąd Dyscyplinarny w Lublinie orzekł, że sędzia Marek Szociński-Klein dopuścił się "zachowań podważających prestiż urzędu sędziego", bo utrzymywał związki ekonomiczno-finansowe z biznesmenem, dorabiał na boku, choć nie miał prawa oraz wbrew zakazowi udzielił czterech pożyczek z ukrytą stopą procentową przekraczającą maksymalnie dopuszczalne odsetki (40 proc. w skali roku), a to lichwa. Uchybił też godności urzędu, bo domagając się zwrotu długu w obecności innych osób, używał "zwrotów nielicujących z godnością i powagą urzędu sędziego".

To pierwsza sprawa w Polsce, gdzie sędzia został uznany za lichwiarza. Kary - mimo że Szocińskiemu-Kleinowi groziło nawet usunięcie z zawodu - nie będzie.
Mógłby zostać ukarany w ciągu trzech lat od ostatniego czynu. Rzecznik dyscyplinarny przyjął, że było to w marcu 2013 rok, ale sąd twierdzi, że należy przyjąć datę 1 stycznia 2011 roku, bo wtedy Szociński-Klein wypowiedział umowę właścicielowi komisu.
Orzeczenie jest nieprawomocne. Więcej...

 
Kryzys? Jaki kryzys? PDF Drukuj Email
wtorek, 29 lipca 2014 02:19

Gdyby rozwój ekonomiczny państwa mierzyć ilością powstających jak grzyby po deszczu gmachów, a właściwie pałaców sądów, prokuratur i ZUS-u, można by odnieść wrażenie, że żyjemy w świetnie rozwijającym się kraju.

Tym razem Ministerstwo Sprawiedliwości postanowiło uszczęśliwić za nasze pieniądze poznańskich sędziów. 

Koszty budowy budynku sądu okręgowego zgodnie z umową zawartą z firmą Skanska wynoszą 106 718 919,78 zł. Oddanie budynku przewidywane jest w II kwartale 2016 roku.

Projekt nowego budynku Sadu Okregowego w Poznaniu-page-001

Poniżej zdjęcie obecnej siedziby sądu

obecny so w poznaniu 4324

 
Sędzia uratowała dłużnika. "Za karę" SN przeniósł ją do innego sądu PDF Drukuj Email
niedziela, 27 lipca 2014 09:00

altSędzia Beata Rynkowska z Poznania, która pomogła właścicielowi kamienicy uciec przed długami jednak nie została wydalona z zawodu - przypominamy sprawę KLIKNIJ

Kary nie poniesie, bo prokuratura umarza śledztwo, a sędzia wybiera się na emeryturę.

Sprawa zaczęła się kilka lat wcześniej, gdy holenderska spółka Redevco wypatrzyła w centrum Poznania, przy ul. Półwiejskiej, atrakcyjną kamienicę. Chciała ją odnowić i oddać w najem. Właściciel Władysław W. wziął 6 mln zł zaliczki, ale potem wycofał się z podpisania umowy. Pieniędzy nie oddał. Zamiast tego przypomniał sobie o dwójce nieślubnych dzieci. Przed sądem zawarł z ich matką ugodę. Zgodził się płacić co miesiąc 100 tys. zł na ich utrzymanie oraz spłacić jeszcze 6 mln zł zaległych alimentów za poprzednie lata! Takich alimentów nie płacą nawet gwiazdy show-biznesu, ale sędzi Rynkowskiej to nie zastanawiło. Zgodziła się na ugodę.

Władysław W. wiedział, że z majątku dłużnika w pierwszej kolejności spłaca się zaległe alimenty, a dopiero potem pozostałych wierzycieli. Stworzył więc dług wobec własnych dzieci, by pieniądze zostały w rodzinie.

Holendrzy tego nie wiedzieli. Wygrali w sądzie sprawę o zwrot pokaźnej zaliczki. Komornik zajął kamienicę i sprzedał na licytacji. Wtedy nastąpił zwrot akcji. Holendrzy dowiedzieli się, że pieniędzy nie dostaną, bo czekają na nie dzieci kamienicznika.
Prokuratura potwierdziła, że milionowe alimenty miały służyć oszukaniu Holendrów. Dwa tygodnie temu zapadł wyrok - Władysław W. został skazany na rok i osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu. Ma też zapłacić 50 tys. zł grzywny.

A co z sędzią, która, zgadzając się na milionowe alimenty, pomogła mu uciec przed długami? Śledztwo w jej sprawie przejęła prokuratura w Pile. Potwierdziła, że Rynkowska nie dopełniła obowiązków, bo nie zbadała sytuacji finansowej Władysława W. oraz potrzeb jego dzieci. Ale jednocześnie prokuratura uznała, że nie było to działanie umyślne i sprawę umorzyła. Magdalena Roman, wiceszefowa prokuratury, tłumaczy nam, że nieumyślne niedopełnienie obowiązków można ścigać jedynie, jeśli wyrządziło "istotną szkodę". - A w tym przypadku tak nie było - twierdzi.
- Przecież to w wyniku decyzji sądu holenderska spółka została oszukana i nie może odzyskać swoich pieniędzy - zauważamy.
- Sędzia zgodziła się na milionowe alimenty, ale po pieniądze zgłosiła się do komornika matka dzieci. Spółka nie została więc bezpośrednio pokrzywdzona działaniem sędzi. Szkoda powstała później - odpowiada Roman.
Prokuratura badała jeszcze, czy sędzia nie wyrządziła swoim działaniem istotnej szkody wymiarowi sprawiedliwości. Ale doszła do wniosku, że można by o tym mówić, gdyby niedopełnienie obowiązków było umyślne. 
Dowodów, że sędzia Rynkowska świadomie pomogła w oszukaniu holenderskiej spółki, nie znalazł też sąd dyscyplinarny, choć jednocześnie przyznał, że mogło powstać takie wrażenie.
Jeśli spółka holenderska nie odzyska pieniędzy, wystąpi o odszkodowanie do skarbu państwa.
Więcej...

 
Na co ZUS trwoni pieniądze PDF Drukuj Email
piątek, 25 lipca 2014 22:58

zus5463789

Sauna w biurze dyrektora, nowe siedziby za setki milionów złotych, przetargi na przestarzały sprzęt, systemy informatyczne za miliardy złotych, wybór najdroższych ofert. PRZECZYTAJ...

 
Zabierzmy politykom samorządy - wspierajmy wartościowe osoby PDF Drukuj Email
piątek, 25 lipca 2014 20:50
Zdjęcie użytkownika Jan Szczyk.
 
 
 
Lista Firm Społecznie Odpowiedzialnych 2014, czyli żart roku PDF Drukuj Email
czwartek, 24 lipca 2014 22:22

alt

ING Bank Śląski zajął pierwsze miejsce wśród banków na Liście Firm Społecznie Odpowiedzialnych 2014 roku i trzecie miejsce wśród spółek giełdowych! KLIKNIJ

Lista powstała w oparciu o ankietę składającą się z 60 pytań podzielonych na pięć obszarów: odpowiedzialne przywództwo, dialog z interesariuszami, zaangażowanie społeczne, odpowiedzialne zarządzanie i innowacyjność społeczna. Autorem pytań i punktacji jest dyrektor Centrum Etyki Biznesu i Innowacji Społecznych Akademii Leona Koźmińskiego dr Bolesław Rok.

Ranking jest publikowany przez Dziennik Gazetę Prawną. Patronem Rankingu jest Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

A jaka jest rzeczywistość? PRZECZYTAJ

 
ING Bank Śląski - Szef wszystkich szefów PDF Drukuj Email
poniedziałek, 05 maja 2014 00:49

 

Przypominamy OMIJAJ Bank Śląski

 

ING bank slaski mafia

 
Sędzia potrąciła autem 16-latkę. Prokuratura umorzyła postępowanie PDF Drukuj Email
środa, 23 lipca 2014 23:54

immunitet188052 349879485122062 175698720 nNastolatka została potrącona w marcu na przejściu dla pieszych przez 41-letnią sędzię wydziału cywilnego Sądu Rejonowego w Rybniku kierującą nissanem micrą na ul. RaciborskiDziewczyna z obrażeniami głowy i potłuczonym ciałem została przewieziona do szpitala. Prokuratura Rejonowa w Raciborzu umorzyła niedawno postępowanie w tej sprawie. Zdaniem biegłego z zakresu ruchu drogowego dziewczyna sama wtargnęła na jezdnię.

Na decyzję prokuratora pełnomocnik 16-latki złożył zażalenie. Domaga się w nim przeprowadzenia wizji lokalnej na miejscu wypadku. - Wizja zostanie zarządzona. W oparciu o jej wyniki prokurator podejmie dalsze kroki związane z tą sprawą - powiedział prokurator Kozakiewicz. Więcej...

Dwa miesiace temu prokuratura również umorzyła sprawę sędziego, który wyjechał z podporządkowanej drogi i potracił rowerzystę jadącego ścieżką rowerową, łamiąc mu kręgosłup. Sędzia tłumaczył się, że zatrzymał samochód przed ścieżką, chociaż na monitoringu tego nie widać... Więcej... 

Natomiast 74-letni Józef D. z Elbląga zmarł po potrąceniu go przez sędziego Romana K. Wg Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy umarzającej postępowanie to pieszy stworzył niebezpieczną sytuację. Uznała tak, chociaż auto sędziego jechało z prędkością przekraczającą dopuszczalną w terenie zabudowanym. Po ponad sześciu miesiącach trwania postępowania prokuratorzy doszli do wniosku, że sędzia Roman K. nie jest winnym spowodowania wypadku, a jedynie wykroczenia. Za to sędzia nie może zostać ukarany mandatem i postępowanie umorzono. Więcej...

Podobne przypadki można mnożyć. Wniosek? Kruk krukowi oka nie wykole.

 
Bielsko-Biała: likwidacja Straży Miejskiej. Referendum - WŁĄCZ SIĘ !!! Potrzeba 15 000 podpisów PDF Drukuj Email
środa, 23 lipca 2014 09:55
Los Straży Miejskiej w Twoich rękach 
 
 
      Likw. Strazy Bielsko-page-001
 
Do waszych domów przyszły ulotki i  "WYKAZ PODPISÓW". Zbierz podpisy wśród znajomych i rodziny. Zanieś na adres: Bielsko-Biała ul. Barlickiego 15/27, II piętro od poniedziałku - piatku w godz. 18 - 20.
 
O sędziach, którzy prawu się nie kłaniają PDF Drukuj Email
środa, 23 lipca 2014 08:34

sad gdansk centrum sprawiedliwosci44362278Niezgodnie z prawem zostały kupione budynki gdańskich sądów. Tak uznał Urząd Zamówień Publicznych. Jak wynika z raportu, zakupu dokonano bez wymaganego ustawowo przetargu. 
Dwa lata temu sąd okręgowy kupił za 157 milionów zł od  przedsiębiorcy budynki składające się na centrum sprawiedliwości
Urzędowy raport stwierdza, że „zakup przedmiotowego kompleksu wybudowanego z przeznaczeniem dla wymiaru sprawiedliwości był w rzeczywistości poprzedzony dorozumianym udzieleniem wykonawcy zamówienia na roboty budowlane polegające na wykonaniu Centrum Sprawiedliwości, co nastąpiło z pominięciem ustawy”. 

Sprawa przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez pracowników sądu i ministerstwa jest badana od dwóch lat przez CBA. Prokurator Generalny przekazał sprawę Prokuraturze Apelacyjnej w Poznaniu, która wszczęła śledztwo i kieruje poczynaniami CBA. 

- Posiadaliśmy pewne informacje o ewentualnych nieprawidłowościach związanych z pozyskaniem budynków przez gdański sąd. Przeanalizowaliśmy dokumenty, zbadaliśmy je i na tej podstawie zawiadomiliśmy Prokuratora Generalnego o możliwości popełnienia przestępstwa - tłumaczy Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA. 
Tymczasem osoby związane z zakupem gmachów nie pracują w gdańskim sądzie. Prezes Ryszard Milewski "za karę" został przeniesiony do innego sądu po aferze Amber Gold. Dyrektor administracyjny Jan Brodnicki został zdymisjonowany. Więcej...

Jak powiedział prokurator w kaftanie bezpieczeństwa "oni mają swoje prawo i je stosują"

 
Uwaga - na 72 posiedzeniu Sejmu RP - zmiany w kk, kpk i kpc. Przeczytajcie. PDF Drukuj Email
poniedziałek, 21 lipca 2014 20:23

Uwaga:

1. Druk nr 2131 - zmiana ustawy kodeks postępowania cywilnego - zmiany istotne -  dotyczą otrzymywania protokołów elektronicznych, uzasadnień, terminów

 

2. Druk nr 2586 - zmiana ustawy w sprawie kar nietrzeźwych kierowców - zmiana kodeksu karnego

 

3. Druk nr 2534 - dotycząca kar za niszczenie flagi UE - zmiana kodeksu karnego

 

4. Druk nr 2540 - dotyczący przyznawania obrońców  - zmiana kodeksu postępowania karnego

 

5. Przeczytaj też artykuł w Rzeczpospolitej  - kliknij.

 

 
"Zasłużony dla Wymiaru Sprawiedliwości - Bene Merentibus Iustitiae" PDF Drukuj Email
sobota, 19 lipca 2014 18:51

medal342567Sędzia Jan Filipczyk zamieszany w aferę Amber Gold otrzymał od Krajowej Rady Sądownictwa okolicznościwy medal dla szczególnie zasłużonych sędziów "Zasłużony dla Wymiaru Sprawiedliwości - Bene Merentibus Iustitiae". 

Sędzia Jan Filipczyk jako przewodniczący III Wydziału Penitencjarnego i Nadzoru Nad Wykonaniem Orzeczeń Karnych w Słupsku wypuszczał szefa Amber Gold Marcina P. na przepustki i ostatecznie zawiesił karę. Powodem udzielania przepustek Marcinowi P. miała być zła sytuacja finansowa jego rodziny. Problem w tym, że w tym czasie Amber Gold miał już 1,4 mln złotych przychodu i 708 tys. zł zysku.

Ministerstwo Sprawiedliwości wszczęło kontrolę, podejrzewając, że sędzia albo nie dopełnił swoich obowiązków i nie sprawdził, co tak naprawdę robi jego podopieczny, albo dopuścił się korupcji. Jak widać wynik był na tyle zadowalający, iż należeło uhonorować sędziego (w uroczystości wziął udział Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Wojciech Hajduk).

W 2008 r. odznaczony sędzia wydał decyzję o przerwie w odbywaniu kary przez skazanego za pedofilię na 6 lat więzienia dyrygenta Poznańskich Słowików.

 
Na motocykl bez dodatkowego egzaminu PDF Drukuj Email
sobota, 19 lipca 2014 21:27

altOsoby posiadające od co najmniej trzech lat prawo jazdy kat. B będą mogły jeździć motocyklami o pojemności silnika do 125 cm sześciennych, o mocy nie większej niż 11 kW.

Ustawa umożliwia także zdawanie egzaminu kandydatom na kierowców przy wykorzystaniu samochodu, w którym odbywano szkolenie w ośrodku szkolenia kierowców. Rozszerzono ponadto zakres umiejętności, jakimi wykazać się musi osoba zdająca egzamin, o "umiejętność energooszczędnego poruszania się pojazdem po drodze".
Pytania egzaminacyjne, które będzie układać specjalna komisja, mają być jawne i ogólnodostępne. Na wniosek osoby, która uzyskała negatywny wynik z części teoretycznej egzaminu państwowego, podmiot organizujący egzamin ma udostępnić tej osobie do wglądu pytania egzaminacyjne, wraz z informacją o brzmieniu odpowiedzi prawidłowych. Obecnie obowiązuje jedna baza pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy; jest ich ok. 2400 i są niejawne. Zniesiony ma zostać obowiązek uczestniczenia w prowadzonych przez ośrodki szkolenia kierowców kursach teoretycznych przygotowujących do egzaminu.

W przepisach uregulowano także niektóre kwestie dotyczące wymogów stawianych instruktorom i wykładowcom prowadzącym zajęcia teoretyczne podczas szkoleń kandydatów na kierowców.

Większość przepisów nowelizacji ma wejść w życie po upływie 30 dni od ich ogłoszenia.  Źródło: http://www.fidki.pl

 
Samorządy bez straży nie tracą na bezpieczeństwie. A kiedy w Bielsku-Białej PDF Drukuj Email
czwartek, 17 lipca 2014 08:22

Straż miejskaOd 1994 r. zlikwidowano 45 jednostek. Reaktywowano zaledwie 19. 2013 rok stał się okresem największego spadku liczebności tej formacji.Od 1994 r. zlikwidowano 45 jednostek. Reaktywowano zaledwie 19. 2013 rok stał się okresem największego spadku liczebności tej formacji.

Miasta, które pozbyły się strażników, przekonują, że nie musi się to odbyć ze szkodą dla bezpieczeństwa mieszkańców. W Stalowej Woli formacja ta została rozwiązana w 2008 roku. Władze miasta zapewniają, że od tego czasu przestępczość nie wzrosła. Z danych komendy powiatowej policji wynika, że w 2008 r. w kategorii „przestępstwa rozbójnicze” wszczęto 31 postępowań, a w 2012 roku – 24. Zwiększył się też wskaźnik wykrywalności takich przestępstw jak bójki i pobicia (z 68,3 proc. w 2008 r. do 80 proc. w 2012 r.).
W tym samym roku, co Stalowa Wola, podobną decyzję podjęły władze Chrzanowa. Również nie odbiło się to jakoś szczególnie na statystykach bezpieczeństwa. Jeszcze w 2004 roku na terenie powiatu popełniono 7 tys. przestępstw, podczas gdy w 2010 r. (dwa lata po likwidacji straży miejskiej) było ich ponad 2 tys. mniej (49 proc. wszystkich przestępstw z całego powiatu popełniono na terenie gminy Chrzanów).
Strzegom zlikwidował straż miejską w kwietniu 2012 roku. Została ona włączona w struktury urzędu miejskiego, a poszczególne wydziały przejęły zadania takie jak zapobieganie bezdomności zwierząt czy obsługa monitoringu wizyjnego miasta. Resztą (np. ochroną spokoju w miejscach publicznych czy kontrolą ruchu drogowego) zajęła się policja. Takie działanie odniosło efekt. Z raportu przedstawionego w ubiegłym roku przez strzegomską policję wynika, że stan bezpieczeństwa w gminie w 2012 roku poprawił się w porównaniu z 2011 rokiem. Nastąpił wzrost wykrywalności ogólnej (o 1 proc.), wykrywalności kryminalnej (o 9,5 proc.) i wykrywalności w 7 innych kategoriach (o ponad 13 proc.). Wykrywalność przestępstw rozbójniczych, takich jak bójki, pobicia i uszkodzenia ciała, wyniosła 100 proc.

Więcej: Dziennik.pl

 
Sąd sądem, tylko gdzie sprawiedliwość PDF Drukuj Email
środa, 16 lipca 2014 22:36

P.S. Krótkie a prawdziwe

Z jednej strony po zakrojonej na szeroką skalę operacji wymiaru sprawiedliwości 92 letnią kobietę z zanikami pamięci skazano na karę wiezienia za zabór bukietu kwiatków. I drugi przykład: aby ustalić przyczyny ostatniej katastrofy samolotowej wrak samolotu zostanie poddany rekonstrukcji i wnikliwym badaniom.

Z drugiej jednak strony po wyroku sądu że WRON był organizacją przestępczą, której działania przyniosły śmierć wielu osobom,  nikt z jej członków nawet nie przekroczył bram zakładu karnego.
"Ustalenie"  przyczyn katastrofy smoleńskiej odbyło się bez jakichkolwiek rekonstrukcji, ba nawet bez pełnej dostępności do wraku.

Przypomina mi się cytat:  ...... sprawiedliwość musi być po naszej stronie.

Tylko dlaczego my utrzymujący ten system z naszych podatków musimy być zawsze po tej drugiej stronie.

Zadowolone z siebie są tylko korporacje  prawnicze i sędziowskie, bo ustalonej przez nie prawdy objawionej "żadne fakty" nie zmienią.

 

 
 

 
Janecki: w Polsce nie ma równości wobec systemu sprawiedliwości - dla nas to nie nowość PDF Drukuj Email
środa, 16 lipca 2014 21:46

 

 
 
 
 
Prokuratura gnębiła niewinnych czy zamiotła przestępstwo korupcyjne pod dywan? PDF Drukuj Email
wtorek, 15 lipca 2014 21:59

korupcja 54627Po prawie trzech latach prokuratura umorzyła śledztwo, w którym menadżerom koncernu Orlen zarzucała korupcję. Znaleźliśmy dowody na przyjmowanie korzyści majątkowych, nie udało się jednak ich powiązać z konkretnymi decyzjami - mówi Piotr Woźniak z Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Wątek umorzenia tego śledztwa pojawia się w podsłuchanej rozmowie prezesa Orlenu z Pawłem Grasiem.

W śledztwie podejrzane były cztery osoby: członek zarządu Orlenu Marek S., dwóch podległych mu dyrektorów oraz przedsiębiorca z okolic Płocka. Zarzuty dotyczyły korupcji w sektorze gospodarczym. W przypadku członka zarządu chodziło - jak informowała warszawska Prokuratura Apelacyjna - o spowodowanie "znacznych skutków majątkowych", a w przypadku biznesmena - wręczenie korzyści majątkowej znacznej wartości. Marek S. został aresztowany na 40 dni, a Rada Nadzorcza odwołała go z funkcji członka zarządu.

Z obszernego uzasadnienia umorzenia postępowania wynika, że prokuratorzy dysponują dowodami i poszlakami na przyjmowanie korzyści majątkowych przez podejrzanych. Nie zdołali jednak wykazać za jakie konkretnie decyzje były one wręczane. - Nie zgromadziliśmy dowodów wystarczająco uprawdopodabniających winę podejrzanych, stąd decyzja o umorzeniu - mówi Woźniak. Więcej...

 
Kabarecik PDF Drukuj Email
poniedziałek, 14 lipca 2014 22:30

CBAProkurator zatrzymany w marcu w galerii Korona "w związku z korupcją" wrócił do pracy. Sąd dyscyplinarny uchylił decyzję o zawieszeniu go w czynnościach. 

Co było powodem uchylenia decyzji przez sąd dyscyplinarny przy prokuratorze generalnym? Tego się nie dowiemy, ponieważ postępowania dyscyplinarne są OCZYWIŚCIE niejawne, stąd niejawne jest też uzasadnienie decyzji sądu dyscyplinarnego.

Wcześniej sąd uzna, że zatrzymanie prokuratora było nielegalne, bo chronił go immunitet , ale jednocześnie stwierdził, że sama decyzja o zatrzymaniu miała oparcie w zebranych dowodach.

Prokurator był zawieszony w czynnościach od 18 marca tego roku. Agenci CBA zatrzymali go wówczas w galerii Korona w Kielcach razem z byłym mistrzem Polski w boksie Sławomirem Z. Jak informowało CBA, do zatrzymań doszło "w związku z korupcją". Sławomirowi Z. krakowska prokuratura postawiła zarzut płatnej protekcji, czyli powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych w zamian za pieniądze. Prokuratora S. wypuszczono, ale został zawieszony w czynnościach. On sam natomiast zaskarżył działania CBA do sądu. Więcej...

Przypominamy sprawę KLIKNIJ

tajne34256

 
Sąd w Poznaniu: Mama straci córeczkę, bo... jest na nią za biedna PDF Drukuj Email
środa, 09 lipca 2014 19:27

Piętnastolatek zgwałcił dwóch kolegów? Sprawę bada wrocławski sąd rodzinnyPani Agnieszce z Poznania ograniczono prawa rodzicielskie. Ma stracić ośmioletnią córkę, którą samotnie wychowuje od ponad siedmiu lat. Dziewczynka musi przeprowadzić się do ojca. Tak brzmi postanowienia poznańskiego sądu okręgowego, które zapadło na początku czerwca. Sprawa budzi kontrowersje. Podstawą decyzji sędziego jest jeden dokument sporządzony przez biegłą psycholog Marię Kapicę-Szczepanek. Wynika z niego, że powodem przyznania opieki ojcu jest trudna sytuacja finansowa pani Agnieszki i fakt, że matka była rozemocjonowana podczas badania psychologicznego. Ani sędziego, ani biegłej nie interesowało to, że w przeszłości ojciec „podduszał swoją partnerkę i obrażał ją w obecności dziecka” oraz dokumenty, z których jednoznacznie wynika, że dziecko jest szczęśliwe, matka wychowuje je wzorowo, a – jak mówi dyrektorka szkoły, w której uczy się dziewczynka – pani Agnieszka jest „matką na piątkę”.
Odpowiedzialnych za dobro dziecka nie przekonują także takie wnioski psychologów i pedagogów jak „większe gwarancje stabilnego wykonywania władzy rodzicielskiej daje matka”, „wyniki badań wskazują, że matka jest silnie emocjonalnie związana z córką” czy „matka interesuje się dzieckiem. Zawsze pyta o zachowanie córki. Interesuje się rozwojem i postępami”. W tej sprawie liczy się tylko to, że wypłata matki jest kilka razy mniejsza niż ta, którą otrzymuje ojciec dziewczynki. Wątpliwość budzi również fakt, że sędzia ograniczający władzę matce objął sprawę na kilka miesięcy przed ogłoszeniem postanowienia. Poprzedni – sędzia Bartosz Sadura – przez cztery lata nie potrafił wydać wyroku, po czym zrezygnował z prowadzenia postępowania. Teraz odmawia komentowania sprawy. Sędzia przygotowuje uzasadnienie już ponad trzy tygodnie. A rzecznicy sądu nie chcą komentować decyzji, która zapadła na podstawie jednego dokumentu. Biegła Maria Kapica-Szczepanek nie ma sobie nic do zarzucenia. Ojciec nie odpowiada na próby kontaktu. Nie odbiera telefonów i nie odpisuje na smsy.  Więcej...

 
Podpisz koniecznie petycję w sprawie kliniki "BUDZIK" PDF Drukuj Email
poniedziałek, 14 lipca 2014 09:51

Jutro może to dotyczyć twojej rodziny.

Pieniądze dla kliniki a nie obiady i wina ministrów !!!

Kochani to tylko chwila więc łapki na klawiaturki PLIZZZZZZZZZZZ

Witamy na naszej nowej stronie. Petycje.pl są nowym, niekomercyjnym portalem, który daje Ci możliwość...
PETYCJE.PL
 
 

 

 
Za rok zacznie obowiązywać nowy stalinowski Kodeks postępowania karnego PDF Drukuj Email
niedziela, 06 lipca 2014 09:27

 
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich odmawia złożenia kasacji w sprawie Jana Ptaszyńskiego PDF Drukuj Email
czwartek, 02 maja 2013 11:24

W dniu 29.04.2013 r. Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu wystąpiło z wnioskiem do RPO o wniesienie kasacji w sprawie Jana Ptaszyńskiego.

Z przykrościa informujemy, że w dniu 14 listopada otrzymaliśmy lakoniczne pismo od Rzecznika Praw Obywatelskich, który odmawia wniesienia kasacji na korzyść Jana Ptaszyńskiego. Niestety od 2006 r. - nigdy nie otrzymaliśmy pozytwywnej odpowiedzi od RPO. Taki urząd.

                            Ptaszyński RPO342568        Ptaszyński odmowa kasacji ROP342568                                              

Pomóż uratować niewinnego człowieka skazanego na dożywocie!

 

PODPISZ PETYCJĘ O UŁASKAWIENIE

 

PETYCJA kliknij 

Program TV Polsat - Państwo w państwie pokazał czarno na białym, że w polskim więzieniu siedzi kolejny niewinny człowiek. Wyrok drakoński - dożywocie.

Zobacz także Sprawę dla reportera

Twój głos jest na wagę ludzkiego życia. Dla Ciebie to tylko dwie minuty.        

Dla Jana Ptaszyńskiego CAŁE życie.

 

 

 

 
Sądu Najwyższego bujanie w chmurach PDF Drukuj Email
sobota, 12 lipca 2014 00:49

kabina 43567Sąd Najwyższy uznał, że kabina tira nie zapewnia kierowcom noclegów. Dla branży transportowej uchwała to katastrofa. Firmy muszą teraz wszystkim swoim pracownikom zapewnić nocleg w hotelu - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Wyrok SN oznacza, że przedsiębiorcy wszystkim swoim kierowcom w trasie międzynarodowej muszą zapewnić hotel lub zwrot kosztów, jeśli opłaci go sam pracownik. To jednak nie wszystko. Ponieważ większość firm nie zwracała pieniędzy za nocleg, to teraz będą musiały to zrobić ryczałtem. I to nawet za trzy lata wstecz.

Jak pisze "DGP" już wiele tego typu pozwów wpłynęło do sądów. Ich średnia wysokość obliczona na podstawie ryczałtu oscyluje w granicach 80 tys. zł. Branża szacuje, że koszt uchwały to między 1,5 a 2,5 mld zł, bo kierowców w Polsce jest nawet 500 tysięcy. 
Wyrok to prawdziwa rewolucja. Nowe przepisy oznaczają spadek konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, wzrost cen w sklepach, a nawet upadek części firm. Transportowcy przypominają, że wypracowują 7-10 proc. PKB. Taka skala działalności oznacza, że ucierpi też cały budżet państwa. 
Prawnicy cytowani przez "DGP" przypominają, że dotąd przedsiębiorstwa, które chciały nawet zapewnić nocleg swoim pracownikom, narażały się na kary od ZUS. Ten mógł bowiem uznać, że skoro jest kabina w tirze, to ryczałt na nocleg jest bezzasadny. 

 
Antycywilizacja w sądach PDF Drukuj Email
sobota, 12 lipca 2014 00:01

Sąd: sparaliżowany też może mataczyć 

Nie może chodzić ani ruszać rękoma. W areszcie pogorszył mu się stan zdrowia. Sędziowie nie chcą go wypuścić w obawie, że będzie wpływał na postępowanie.

Sparaliżowany mężczyzna trafił do aresztu 6 maja, na kilka dni przed planowaną operacją odleżyn. Mimo wskazania na konieczność leczenia specjalistycznego Sąd Okręgowy w Warszawie podtrzymał decyzję o izolacji podejrzanego (sygn. akt XIV Kp 1242/12).

Od chwili umieszczenia go w areszcie śledczym stan jego zdrowia uległ pogorszeniu na tyle, że nie kwalifikuje się już do przeszczepu – alarmuje obrońca podejrzanego.

On sam w zażaleniu na decyzję o aresztowaniu opisywał: „Mam stomię, jestem cały w odleżynach. Muszę być przewracany co trzy godziny, nie jestem w stanie sam nic przy sobie robić, ja nawet sam nie jem (...). Przyjmuję leki urogenne, na pęcherz, mam zakażenie”. Więcej...

Tymczasem bielski "wymiar sprawiedliwości" jest niezwykle łaskawy dla radcy prawnego, który oszukał blisko 200 podmiotów gospodarczych na kwotę 30 mln pln. Pomimo tego, że został prawomocnie skazany 16 miesięcy temu na karę 5 lat i 5 miesięcy pozbawienia wolności, do dnia dzisiejszego nie trafił do więzienia. Więcej...

 
SN odpowie, jak stosować przepis uznany przez TK za niekonstytucyjny PDF Drukuj Email
piątek, 11 lipca 2014 23:42

altCzy powinno się stosować niekonstytucyjną regulację, jeśli utratę jej mocy odroczono w czasie? Rozwiązaniu problemu nie służy niejednolita linia orzecznicza Sądu Najwyższego.

Wszystko wskazuje jednak na to, że wkrótce może się to zmienić. Do SN wpłynęło pytanie jednego z sądów apelacyjnych, w którym ten prosi się o rozwianie narosłych przez lata i pogłębiających się rozbieżności.
Skład orzekający wnosi o rozstrzygnięcie czy w razie określenia przez Trybunał Konstytucyjny terminu utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z konstytucją, sąd stosuje ten przepis również wówczas, gdy orzeka po tym terminie, jeżeli powództwo zostało wytoczone przed nim (sygn. akt III CZP 67/14).
Zgodnie z art. 190 ust. 3 konstytucji orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego co do zasady wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. TK może jednak określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu. Termin ten nie może przekroczyć osiemnastu miesięcy, gdy chodzi o ustawę, gdy zaś o inny akt normatywny – roku. Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 117


stat4u
Aferyibezprawie.org © Copyright 2009
Projekt i wykonanie: intMar.eu

botoks bielsko powiększanie ust bielsko botox bielsko paznokcie żelowe pedicure